NAJLEPSZE MECZE

 

@

Reklama

1982: RFN - Francja 3:3 (5:4 w karnych)

Ta niesamowita futbolowa bitwa miała w sobie wszystko. Wielką dramaturgię, kontrowersyjne sędziowanie, wspaniałe gole i horror rzutów karnych. Francja prowadziła w dogrywce już 3:1 i była bliska zdobycia czwartego gola. Niemcy potwierdzili jednak swoją klasę, doprowadzając do serii jedenastek. W karnych formą błysnął Toni Schumacher, który wcześniej brutalnie sfaulował Batisttona, łamiąc mu obojczyk i dwa zęby.

@

1970: Włochy - RFN 4:3 po dogr.

Półfinał ten okazał się być klasykiem. Gol w końcówce normalnego czasu gry zdobyty przez Niemców przyniósł dogrywkę, w której zdobyto jeszcze pięć goli. Włosi weszli do finału, ale chyba wszyscy zapamiętali Franza Beckenbauera, grające z ręką przywiązaną bandażem do tłowia.

@

1982: Włochy - Brazylia 3:2

Wspaniałe przebudzenie Paolo Rossiego, który popisał się wspaniałym hat-trickiem. Brazylijczycy, którzy zdawali się być nie do pokonania, odpadli więc z turnieju, choć do awansu do półfinału wystarczał im remis.

@

1986: Francja - Brazylia 1:1 (4:3 w karnych)

Platini, Zico, Giresse, Socrates, Tigana i Junior mieli już na karku "30", ale mecz jaki "wyprodukowali" może być przykładem stylu gry jakiego dziś już nie znamy.

1998: Argentyna - Anglia 2:2 (4:3 w karnych)

Najlepszy mecz ostatnich MŚ. Olbrzymia dawka emocji. Czerwona kartka Beckhama i dwie wspaniałe bramki zdobyte przez Owena i Zanettiego

@

1966: Anglia - Niemcy 4:2 po dogr.

Pamiętny finał mistrzostw na Wembley, który został rozstrzygnięty po dogrywce dzięki kolejnemu późnemu wyrównaniu przez Niemców. I wciąż jedno pytanie: czy piłka po strzale Geoffa Hursta przekroczyła całym obwodem linię bramkową.

@

1986: Belgia - ZSRR 4:3 po dogr.

Wspaniałe widowisko z siedmioma golami i wielkim szczęściem Belgów. Dlaczego? Gracze z Beneluxu przechylili szalę na swoją korzyść dzięki dwóm bramkom zdobytym ze spalonego.

@

1970: Brazylia - Włochy 4:1

Pele został prawdziwym królem futbolu, zdobywając trzeci tytuł w swojej karierze. Futbol ofensywny doczekał się chyba najlepszej prezentacji w historii, szczególnie w II połowie, w której Brazylijczycy całkowicie zdominowali zmęczonych wyczerpującym półfinałem Włochów.

@

1990: Anglia - Kamerun 3:2 po dogr.

Jeden z najlepszych meczów tamtych w sumie dość nudnych mistrzostw. "Lwy" z Kamerunu prowadzone przez 38-letniego Rogera Millę były blisko miejsca w półfinale. Dwa karnego Linekera powstrzymały jednak Afrykanów, którzy byli faworytem większości kibiców.

@

1994: Rumunia - Argentyna 3:2

Dumitrescu i Hagi pokonali wielką Argentynę, która wciąż przeżywała dopingową aferę Maradony. Jedno z bardziej widowiskowych spotkań na boiskach USA.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje