Murawski kontrolował grę w środku pola

Reprezentant Polski Rafał Murawski we wtorek zapisał się na stałe w historii Rubinu Kazań. Były pomocnik Lecha Poznań w premierowym zwycięstwie mistrzów Rosji w rozgrywkach Ligi Mistrzów spędził na boisku 47 minut, a jego zespół pokonał na Camp Nou samą Barcelonę.

"Muraś" pojawił się na placu gry w ciężkim momencie, kiedy trwał napór gospodarzy chcących doprowadzić do wyrównania po tym, jak przegrywali po strzale Aleksandra Riazancewa w 2. minucie gry. Polak musiał zastąpić kontuzjowanego Siergieja Semaka.

Reklama

Rosyjskie media doceniły wkład Murawskiego w odniesieniu zwycięstwa nad "Dumą Katalonii". Portal sports.ru ocenił jego występ na 7, czyli wyżej niż Semaka, który otrzymał 6.5. W uzasadnieniu dziennikarze napisali: - Szybko wkomponował się w trudną sytuację na boisku. W parze z Noboą niemal wyłączył z gry Xaviego i Iniestę. Pod koniec spotkania kontrolował grę w środku pola.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że według sports.ru najwyższą notę w ekipie Barcelony otrzymał Zlatan Ibrahimović - 6.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Camp Nou

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje