Mundial "narodów nie uznanych"

Włoski minister do spraw reform Umberto Bossi udaje się do Laponii na piłkarski Mundial "narodów nie uznanych" - poinformował dziennik "La Padania", wydawany przez ugrupowanie, którego jest on liderem - koalicyjną Ligę Północną.

W środę na mistrzostwach reprezentacja Padanii, wymyślonej przez separatystyczną Ligę krainy nad rzeką Pad zmierzy się z drużyną Prowansji.

Reklama

Menedżerem drużyny Padanii jest syn ministra Bossiego - Renzo. Gazeta Ligi nadała imprezie ważne polityczne znaczenie podkreślając, że jest ona elementem "batalii Ligi o niepodległość narodów".

Reprezentacja Padanii nie zaśpiewa przed meczem włoskiego hymnu, gdyż jest on zabroniony w jej szeregach. Hymnu nie śpiewają także politycy Ligi Północnej podczas oficjalnych uroczystości państwowych we Włoszech.

Jeśli piłkarze z północy Włoch wygrają z Prowansją, w następnej rundzie rozgrywek zagrają z Kurdystanem. Faworytem "mistrzostw świata" jest reprezentacja Laponii.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja | Mundial 2014

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje