Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Jose Mourinho jest względnie zadowolony ze zwycięstwa Realu Madryt nad Espanyolem Barcelona 3-0, biorąc pod uwagę, że według Portugalczyka nawierzchnia Santiago Bernabeu przypomina "kartoflisko".

Zdjęcie

Jose Mourinho /AFP
Jose Mourinho
/AFP
Mimo wysokiej wygranej, wtorkowy mecz nie był łatwy dla "Królewskich". Kibice gospodarzy niecierpliwili się słabą postawą swoich pupili, dopiero na chwilę uciszył ich gol zdobyty przez Cristiana Ronaldo w 28. minucie, który wykorzystał rzut karny za zagranie ręką Luisa Garcii.

Prowadzenie nie dodało jednak Realowi skrzydeł i nadal grał bez wyrazu. Niebezpiecznie zrobiło się po godzinie, gdy czerwoną kartkę zobaczył obrońca Pepe, ale w 64. minucie z boiska wyleciał Ernesto Galan, za faul na Ronaldo, i siły się wyrównały.

Reklama

W dziesiątkę lepiej prezentowali się "Królewscy", którzy dodali do swojego dorobku jeszcze dwa gole - Gonzala Higuaina i rezerwowego Karima Benzemy. W końcówce czerwoną kartkę ujrzał jeszcze obrońca Espanyolu Juan Forlin.

"Biorąc pod uwagę okoliczności, jestem zadowolony, tym bardziej, że nie jest łatwo grać na kartoflisku" - powiedział Mourinho, cytowany przez Markę".

Faktycznie część murawy na Santiago Bernabeu jest w bardzo złym stanie. Wszystko przez grzyb, który zaatakował trawę. Próbowano ją ratować, ale niewiele to dało, dlatego podjęto decyzję o wymianie murawy.

"Ponadto mieliśmy mało czasu na odpoczynek, a spotkaliśmy się z rywalem, który nie ma nic do stracenia" - stwierdził portugalski trener.

Mourinho przypomniał także wszystkim, że tylko on jest trenerem Realu. "Urodziłem się w kraju, gdzie jest 10 milionów szkoleniowców, a teraz pracuję w kraju, gdzie jest ich 40 milionów. Rzeczywistość wygląda jednak tak: Real ma tylko jednego trenera i tylko on będzie decydował jak zespół ma grać" - mówił Portugalczyk.

Zobacz wyniki i strzelców bramek w czwartej kolejce Primera Division oraz tabelę

Więcej na temat:Santiago | Jose Mourinho