Mourinho atakuje sędziów i broni Ronaldo

Nie byłoby meczu Realu Madryt bez wypowiedzi Jose Mourinho. Tym razem trener "Królewskich" wziął na cenzurowane sędziów. Ci, według Portugalczyka, uwzięli się na jego piłkarzy.

Real ma na liście kontuzjowanych kilku graczy m.in. Sergia Ramosa i Gonzala Higuaina, a przed kolejnym meczem ligowym z Sevilla FC stracił także Xabiego Alonso i Marcelo, którzy będą musieli pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Reklama

Obaj piłkarze zobaczyli kolejne kartoniki w niedzielnym spotkaniu, w którym pokonali w Saragossie miejscowy Real 3-1.

- Taka jest piłka nożna, ale nam często się to przytrafia. Bardzo łatwo jest pokazać żółte kartki zawodnikom Realu Madryt w odróżnieniu od innych drużyn - powiedział Mourinho, który w Anglii i Włoszech, gdzie wcześniej pracował, miał częste zatargi z arbitrami.

- Wkurza mnie, że piłkarze z innych klubów mogą oprotestować decyzje sędziego, a my nie. Podobnie ma się sprawa z trenerami - jedni mogą opuszczać strefę techniczną, a inni nie - dodał.

Portugalczyk uważa także, że jego rodakowi Cristianowi Ronaldo należy się lepsze traktowanie ze strony kibiców rywali. W Saragossie każdy kontakt z piłką skrzydłowego oznaczał gwizdy.

- Cristiano jest fenomenalny i trudno zrozumieć, dlaczego jest tak traktowany - stwierdził Mourinho. Ronaldo odpowiedział w najlepszy możliwy sposób, czyli strzelił jednego z goli w niedzielnym pojedynku.

Zobacz wyniki, strzelców goli z 15. kolejki Primera Division oraz tabelę

Dowiedz się więcej na temat: Cristiano Ronaldo | Jose Mourinho | Real Madryt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje