Montepaschi Siena: Superstrzelec Brian Evans

W ostatniej kolejce Suproligi włoscy koszykarze z Montepaschi Siena przegrali minimalnie w Atenach z Panathinaikosem 95:99 (26:20, 14:30, 21:22, 34:27). O wyniku zadecydowała więc druga kwarta spotkania, przegrana przez podopiecznych trenera Fabrizio Fratesa 16 punktami.

Bohaterem spotkania był jednak koszykarz włoskiego zespołu, Amerykanin Brian Evans. 28-letni skrzydłowy, który w latach 1996-99 zaliczył przeszło sto spotkań w NBA w barwach Orlando Magic, New Jersey Nets i Minnesota Timberwolves, zaliczył w spotkaniu z mistrzami Euroligi aż 36 punktów. Amerykanin (203 cm wzrostu) trafił 12 z 18 wykonywanych rzutów z gry, trafiając w tym aż 9 z 13 "trójek". Zaliczył także, grając 29 minut, 2 zbiórki, 2 asysty i blok.

Reklama

Center Roberto Chicacig zebrał na tablicach 6 piłek i zdobył 11 punktów. 17 "oczek" to zdobycz czarnoskórego Amerykanina Sylvestra Graya, który nie grał w pierwszym meczu przeciwko Zepterowi w Sienie.

Oprócz niego nie wystąpili wówczas dwaj inni gracze pierwszej piątki Montepaschi - rozgrywający German Scarone, urodzony w Argentynie, ale garjący z paszportem włoskim i obrońca, Słoweniec Boris Gorenc. Ten drugi zagrał w ekipie Chicago Bulls w paryskim McDonald's Championship w 1997 roku, ale angażu do "Byków" nie dostał.

W ostatnich dwóch spotkaniach Montepaschi przegrywało. Najpierw u siebie z CSKA 76:78 i ostatnio w Atenach 95:99.

Siena zajmuje w tabeli grupy A 8. Miejsce, ostatnie premiowane grą w play offach. Wyprzedza jedynie Lietuvos Rytas (obnie ekipy maja po 17 punktów) i Maccabi Ra'anana (16 pkt). Włosi nie mają już raczej większych szans na wyprzedzenie 7. w tabeli Alby Berlin (19 pkt), więc walczyć będą przede wszystkim o utrzymanie 8. lokaty.

W pierwszym meczu Montepaschi Siena przegrało u siebie z Zepterem 74:83.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje