Monarchs najlepsze w WNBA, Dydek bez tytułu

Sacramento Monarchs wywalczyły po raz pierwszy w historii tytuł mistrzowski w Women National Basketball Association. Zespół z Kalifornii pokonał u siebie w meczu numer 4 finału playoffs Connecticut Sun 62:59 i wygrał rywalizację 3-1.

MVP finałów, które po raz pierwszy w historii kobiecej ligi zawodowej były rozgrywane do trzech zwycięstw, została Yolanda Griffith.

Reklama

Decydujące, jak się okazało, spotkanie w Arco Arena obserwowało ponad 15 tysięcy widzów. Ekipę gospodarzy do wygranej poprowadziła zdobywczyni 14 punktów (10 zbiórek) środkowa wspomniana Griffith. Obok niej wyróżniły się Nicole Powell - 13 pkt i jedna zbiórka oraz Rebekkah Brunson 12 pkt (6 zbiórek i 1 asysta).

W drużynie Sun najskuteczniejsze okazały się Asjha Jones (21 pkt i 5 zbiórek - rekord życiowy play-off) i Katie Douglas (15 pkt, 7 zbiórek i 4 asysty. Małgorzata Dydek spędziła na parkiecie 9 minut i nie zdobyła ani jednego punktu, miała tylko jedną zbiórkę.

Losy meczy rozstrzygnęły się w ostatnich trzech minutach, kiedy skuteczniejszym finiszem popisały się "Monarchinie". Ostatni punkt dla gospodyń przy stanie 61:59 zdobyła Ticha Penicheiro wykorzystując w ostatnich 10 sekundach gry jeden z dwóch rzutów wolnych.

Po dominacji drużyn z Houston i Los Angeles, które po trzy razy wygrały rozgrywki w latach 1997-2002, Sacramento jest trzecim zespołem, triumfatorem w ostatnich trzech sezonach. Tytuł w 2003 wywalczyły koszykarki z Detroit, a w roku ubiegłym z Seattle.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wnba

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama