MLS: Wygrana Galaxy, remis Crew

W pierwszych meczach półfinałowych piłkarskiej ligi MLS, zdecydowane zwycięstwo odnieśli piłkarze z Los Angeles nad drużyną Carlosa Valderramy Colorado Rapids.

W drugim meczu zanotowaliśmy pierwszy tegoroczny remis w fazie play off. Zespół Roberta Warzychy był kilkakrotnie bliski strzelenia zwycięskiego gola, ale tym razem napastnicy Crew nie mieli najlepszego dnia. Półfinałowe pary spotkają się ponownie w środę.

Reklama

Los Angeles Galaxy - Colorado Rapids 4-0 (2-0)

Bramki : Ruiz 2 (24, 84), Califf (21), Hendrickson (71)

Mimo, że Ruiz strzelił znów dwa gole, to bohaterem meczu na Rose Bowl był reprezentant USA Cobi Jones. Brutalnie faulowany już w czwartej minucie, opuszczał boisko na noszach. Prawie 25 tysięcy kibiców na stojąco oklaskiwało Jonesa, gdy po kilku minutach wracał na boisko. Cobi Jones odpłacił się Rapids nie faulami, a kapitalną grą, a publiczności podziękował za oklaski dwoma asystami. Już 10 minut po powrocie na boisko, to właśnie Jones dośrodkował wprost na głowę Dannyego Califfa i stadion oszalał. Bramka dodała skrzydeł piłkarzom Galaxy.

3 minuty później Ruiz podwyższył na 2-0 i na boisku istniała już tylko drużyna z Los Angeles. Piłkarzy Rapids czeka bardzo trudne zadanie w środę, nawet gdy uporają się jakoś z Galaxy, to w trzecim meczu w Los Angeles szanse ich są minimalne. Kevin Hartman bramkarz Galaxy, ma fantastyczną końcówkę sezonu. w sobotę obronił rzut karny Szkota Johna Spencera.

Trener Rapids Tim Hankinson po meczu tak skomentował postawę swoich podopiecznych - Przez błędy w obronie, znaleźliśmy się w takiej dziurze, z której już nie było wyjścia

New England Revolution - Columbus Crew 0-0

Mimo, że był to dopiero pierwszy mecz tych drużyn wiadomo już, że za tydzień zespoły te spotkają się ponownie w New England. Crew stworzyli więcej sytuacji podbramkowych, zabrakło jednak rozstrzygającego trafienia. Świetny mecz rozgrywał bramkarz Revolution Adin Brown, kilkakrotnie wybronił swój zespół przed utratą gola. Przez 20 minut drużyna Warzychy grała z przewagą jednego zawodnika, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Kante. Robert Warzycha na boisku nie wystąpił, ale na ławce jako asystent pomagał trenerowi Andrulisowi

- Z punktu na wyjeździe jesteśmy zadowoleni, chociaż grając w przewadze powinniśmy wygrać - powiedział trener Crew Greg Andrulis.

W środę zespoły te zagrają drugi mecz w Columbus. Crew jeżeli myślą o awansie muszą u siebie wygrać, wówczas w sobotę w New England wystarczy im remis, gdyż drużyny grają do zdobycia pięciu punktów, a na razie mają po jednym.

Chris Reiko, USA

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | mecz | jones | boisko | Los Angeles | wygrana | remis | mls

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama