MLS: Na Zachodzie bez zmian

W jedynym środowym meczu piłkarskiej ligi MLS padł remis, ale emocji nie brakowało. Rapids, gdyby wygrali awansowaliby aż na trzecie miejsce w tabeli Zachodu, ale skończyło się na strachu.

Podopieczni trenera Hankinsona mieli wielkie szanse pokonać mistrzów z Kalifornii, ale nie potrafili utrzymać dwubramkowej przewagi.

Reklama

Colorado Rapids - Los Angeles Galaxy 2-2 (2-0)

Bramki dla Rapids: Mark Chung (12), John Spencer (29), dla Galaxy: Chris Albright 2 (66, 70)

Ponad 8 tysięcy widzów już po pół godzinie gry szalało, bo miejscowi po bramkach Chunga i Spencera z wolnego prowadzili 2-0 i zanosiło się na dalszą kanonadę bramki Hartmana. Bramkarz Galaxy kilkakrotnie musiał się wyciągnąć jak struna, aby ratować Galaxy.

Trzynastka okazała się szczęśliwa dla Chrisa Albrighta, który aż 13 meczów czekał na strzelenie gola w tym sezonie. Jak już strzelił to nawet dwa i to w odstępie pięciu minut. Szczególnie ten pierwszy kiedy dryblując minął kilku obrońców i strzelil obok bezradnego Garlicka.

Galaxy zaciekle bronili wyniku choć nie zawsze fair i sędzia w końcówce pokazał im aż 3 żółte kartki. Już w sobotę pełna kolejka spotkań, a najciekawiej zapowiada się mecz w Naperville, gdzie zajmujący drugie miejsce na Wschodzie Fire zmierzą się z liderem MetroStars. Mecz pokaże na żywo kanał ESPN2 o 4.00 czasu Wschodniego Wybrzeża, a wystąpią w nim już wszyscy kadrowicze, którzy szybciej niż oczekiwali powrócili z turnieju o Puchar Konfederacji.

Chris Reiko, USA.

ChrisReiko@hotmail.com

Wyniki NA ŻYWO ze spotkań ligi MLS można śledzić w naszym serwisie nazywo.interia.pl

Dowiedz się więcej na temat: mls

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama