Młodzi i perspektywiczni - kadra nadzei

Kuszczak, Kuzera, Glowacki, Szukała, Mila, Wasilewski, Mazurkiewicz, Madej, Goliński, Smolarek, Olszar. Najstarszy z nich (Głowacki) ma 23 lata. Wszyscy występowali i odnosili sukcesy w młodzieżowej reprezentajacji Polski. Czy będą naszą kadrą nadziei?

Zestawienie autora publikacji w "Newsweeku" Krzysztofa Olejnika, powinno wzbudzić szersze zainteresowanie kibiców i potencjalnych trenerów naszej reprezentacji. W ostatnich dziesięciu latach nasi młodzi pilkarze trzykrotnie zdobywali tytuły mistrzów Europy, pokonując w finałach turniejów kolejno Włochów, Hiszpanów i Czechów. O ich usługi zabiegają solidne europejskie kluby.

Reklama

Bramkarzem kadry nadziei powinien zostać Tomasz Kuszczak, złoty medalista ostatnich młodzieżowych mistrzostw Europy. 20 letni golkiper Herty Berlin wychował się w Śląsku Wrocław. Wyemigrował do Niemiec w 1998 roku, a obecnie trenuje pod okiem Envera Marica, byłego bramkarza Schalke 04. Jego wysokie umiejętności idą w parze z charyzmą i zdolnościami przywódczymi, niezbednymi na tej pozycji.

Lewym obrońcą mianowano Sebastiana Milę. 19 letni piłkarz Groclinu trenuje pod okiem polskiego "łowcy talentów" Bogusława Kaczmarka. Jego opiekunem jest Marek Profus najbardziej znany polski menadżer.

Na środku obrony zagrać powinni Arkadiusz Głowacki i Łukasz Szukała. 23 letni obrońca Wisły Kraków wielokrotnie udowadniał swoje ogromne możliwości w spotkaniach pucharowych z Barceloną czy Interem Mediolan. zaliczył również dobry wystep na MŚ przeciwko USA. 18 letni Szukała trenuje w szkółce FC Metz, świetnie gra głową, a dodatkowo zna cztery języki. W reprezentacji juniorów zadebiutował w wygranym 2:1 spotkaniu z Austrią i według Michala Globisza był najlepszy na boisku.

Linie obrony uzupełniałby grający na prawej stronie 19 letni Kamil Kuzera, klubowy kolega Głowackiego, prawdziwe odkrycie polskiej ligi.

Formacje pomocników należy zacząć od bohatera finałowego spotkania MME 20-letniego Łukasza Madeja. Strzelił on w ostatniej minucie decydującą bramkę Czechom i został uznany najlepszym piłkarzem tego spotkania. Po półtorarocznym wypożyczeniu do chorzowskiego Ruchu wraca do ŁKS-u Łódź.

Głównym rozgrywającym nowej reprezentacji mianowano 20-letniegoTomasza Mazurkiewicza. Były piłkarz Legii, grający w ostatnim sezonie w AGF Aarhus był rewelacją duńskiej ligi, strzelając w debiucie bramkę z 35 metrów w samo okienko. Znakomity drybling i pomysłowość w rozwiązywaniu akcji, które posiada ten zawodnik, są najistotniejszym elementem gry pomocnika.

Druga linie uzupełniają 22-letni Marcin Wasilewski z Wisły Płock i 20-letni Michał Goliński z Lecha Poznań. O pierwszego starała się Legia, zaś Goliński należy do czołowych autorów powrotu "kolejorzy" do ekstraklasy.

Pierwszym napastnikiem nominowanym przez "Newsweeka" jest Sebastian Olszar. 21-letni piłkarz Górnika Zabrze do ekstraklasy trafił z trzecioligowego Ceramedu Bielsko Biała i po kilku znakomitych występach zadebiutował po okiem Lesława Ćmikiewicza w reprezentacji mlodzieżowej. Olszar wyceniany jest przez menadżerów na milion marek.

Czołową postacią naszej reprezentacji w najbliższym czasie powinien zostać 21-letni Euzebiusz Smolarek. Wychowanek Feyenoordu Rotterdam zdążył odrzucić już propozycję gry w reprezentacji Holandii. Swoje nieprzeciętne możliwości udowodnił w spotkaniach eliminacyjnych młodzieżowych mistrzostw Europy, zwlaszcza w meczach z Norwegią i Włochami. Jego talentem zachwyca się cała piłkarska Europa i chociaż w kraju tulipanów jest prawdziwym idolem, tak jak ojciec, chce reprezentować Polskę.

W Polsce nie brakuje talentów i o tym wszyscy doskonale wiemy. Jedenastka "Newsweeka" to tylko propozycja, a można ją uzupełnić wieloma innymi ciekawymi piłkarzami, z których można by utworzyć naprawdę interesująca drużynę. Wichniarek, Rasiak, Moskała, Bieniuk, Kukiełka, Dawidowski, Radomski też czekają na swoje szanse i nie warto ich odstawiać na zaplecze, póki nie zostaną wystarczająco sprawdzeni.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje