Mila: Mam nadzieję, że moja sytuacja się poprawi

Sebastian Mila rzadko ma okazję występować w barwach Austrii Wiedeń, dlatego otrzymał od klubu zgodę na udział w meczu towarzyskim Arabia Saudyjska - Polska (1:2) w Rijadzie, mimo że nie był on rozgrywany w terminie FIFA.

- Było bardzo duszno i wilgotno, przez cały mecz nie mogliśmy się do tego przyzwyczaić. Myślę, że w tych okolicznościach zagraliśmy dobrze, tym bardziej że w takim składzie spotkaliśmy się po raz pierwszy, a ja niektórych kolegów znam tylko z telewizji - powiedział Mila w "Rzeczpospolitej".

Reklama

- Saudyjczycy są bardzo groźni na swoim boisku, zremisowali tu ze Szwedami i Grekami. Ja i Jacek Krzynówek mieliśmy ten sam problem. Rzadko gramy w swoich klubach, więc nie mieliśmy takiego czucia piłki, jak trzeba. Ale cieszymy się, że mimo to wytrzymaliśmy cały mecz, a w drugiej połowie graliśmy nawet lepiej niż w pierwszej. Mnie obudził dopiero strzał nad poprzeczką pod koniec pierwszej połowy - dodał pomocnik reprezentacji Polski, który liczy na zmianę klubu.

- Mam nadzieję, że moja sytuacja się poprawi, bo może już dziś zapadnie decyzja, czy przejdę do norweskiej Valerengi. Gdyby tak się stało, wreszcie bym grał i miał większe szanse wyjazdu na mundial - zakończył Mila.

Rzeczpospolita/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Arabia Saudyjska | mecz | Sebastian Mila | mila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama