Miglinieks na pewno zostaje w Zepterze

Po trzech porażkach Zeptera w Suprolidze w niektórych mediach pojawiła się informacja o prawdopodobnym rozstaniu się z wrocławskim klubem łotewskiego rozgrywającego Rajmondsa Miglinieksa. Te informacje można kategorycznie zdementować.

Miglinieks jest czołowym asystującym w Suprolidze. Do tej pory, po trzech meczach, Łotysz notuje średnio blisko 6 asyst w meczu. Oczywiście, nie zdobywa zbyt wielu punktów, ale wiadomo, że zadaniem Miglinieksa jest przede wszystkim otwieranie partnerom z Zeptera drogi do kosza rywali. I, przynajmniej w Suprolidze, Miglinieks robi to z dobrym skutkiem.

Reklama

Nie zmienia to jednak faktu, ze szef zespołu, prezes Grzegorz Schetyna w ekspresowym tempie szuka kolejnego po Miglinieksie i Robercie Kościuku rozgrywającego dla Zeptera. Koszykarza, który oprócz dokładnych podań do partnerów zapisywać będzie na koncie dwucyfrową liczbę zdobywanych w suproligowych meczach punktów.

Przynajmniej na razie to ostatnie poszukiwania personalne dla Zeptera w tym roku kalendarzowym.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama