Messi przegrał zakład z selekcjonerem

Najlepszy piłkarz świata Lionel Messi przegrał... zakład z Diego Armando Maradoną. Założył się z selekcjonerem argentyńskiej reprezentacji, że w meczu z Meksykiem strzeli swą pierwszą bramkę w mistrzostwach świata na południowoafrykańskich boiskach.

Albicelestes wygrali w 1/8 finału w Johannesburgu z Meksykiem 3-1, ale Messi gola nie zdobył. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Carlos Tevez, a trafienie zanotował również inny argentyński napastnik Gonzalo Higuain.

Reklama

"I ja mogłem zdobyć bramkę, oddałem kilka strzałów, ale zabrakło mi szczęścia" - powiedział Messi na łamach dziennika "Ole". "Mam nadzieję, że przełamię złą passę w sobotnim ćwierćfinale z Niemcami (3 lipca w Kapsztadzie). Czuję się znakomicie" - dodał 23-latek.

Messi nie ujawnił jednak co było nagrodą w zakładzie z Maradoną. W rundzie grupowej MŚ 2010 zawodnik hiszpańskiej Barcelony aż 20-krotnie strzelał na bramkę rywali, 11 uderzeń było celnych, lecz ani razu piłka nie znalazła się w siatce.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama