Mecz z zawałem serca

"Mecz z zawałem serca" - tak piszą o wczorajszym zwycięstwie nad Irlandią hiszpańskie gazety.

Wszyscy komentatorzy i sprawozdawcy sportowi zgodnie przyznają, że nie byłoby wygranej bez Ikera Casillasa - bramkarza, który obronił trzy rzuty karne.

Reklama

"Hiszpania weszła do ćwierćfinału krwią, potem i Casillasem", pisze "El Mundo Deoprtivo". "Dziękujemy ci Casillas" - widnieje na pierwszej stronie dziennika.

"Wielki Iker", bo tak nazwali go komentatorzy, zapewniał po spotkaniu, że wszystko zawdzięcza łutowi szczęścia.

Posłuchaj relacji Ewy Wysockiej

Dowiedz się więcej na temat: mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje