ME: Trzeci czas Polaka

Mistrz świata Mateusz Sawrymowicz z trzecim czasem awansował do finałowego wyścigu na 1500 m stylem dowolnym w pływackich mistrzostwach Europy w Eindhoven

Do półfinałów zakwalifikowały się Otylia Jędrzejczak na 100 m stylem motylkowym oraz Iwona Prędecka i Beata Kamińska na 200 m stylem klasycznym.

Reklama

Sawrymowicz pokonał 1500 metrów w czasie 15.18,78. Wyprzedzili go Rosjanin Jurij Priłukow (15.10,89) i Brytyjczyk David Davies (15.18,02). W finale nie wystąpią dziesiąty w eliminacjach Maciej Hreniak (15.29,34) i jedenasty - Przemysław Stańczyk (15.30,82).

Sawrymowicz zapewnił, że jest w stanie popłynąć szybciej. Dwaj pozostali byli rozczarowani swoimi występami.

"Było widać - płynąłem wolno. Do finału chciałem awansować, ale nie miałem już siły. Trener jest na mnie zły, ale ja też nie jestem zadowolony. Spodziewałem się znacznie lepszego występu. Trochę przeszkadzała woda - na takim dystansie powinna być chłodniejsza. Ogólnie mistrzostwa są dla mnie raczej nieudane - cieszy jedynie wywalczone minimum olimpijskie" - powiedział mistrz świata na 800 m stylem dowolnym Stańczyk.

"Nie wiem co się stało - na 800 m popłynąłem tak dobrze, a dziś mi całkowicie nie poszło. Muszę porozmawiać z trenerem i spróbujemy zrozumieć co się stało. Jestem bardzo zaskoczony tym wynikiem" - mówił z kolei łamiącym się głosem Hreniak.

Trener Stańczyka i Sawrymowicza - Mirosław Drozd również nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych. Jego zdaniem wyniki badań wskazały, że pływacy nie byli zbyt zmęczeni występem, a jednak uzyskali bardzo złe czasy.

"W finale Mateusz będzie miał ciężko. Dziś już wszystkie ekipy narzekają na ciepłą wodę. W eliminacjach nikt nie uzyskał dobrego czasu, a z wody wychodzili wręcz purpurowi - łącznie z Daviesem i Priłukowem. Dla Sawryma nawet pół stopnia robi różnicę - on ma takie czucie temperatury" - wyjaśnił Drozd.

Na dystansie 100 metrów motylkiem Jędrzejczak uzyskała 10. wynik eliminacji (59,51). Aleksandra Urbańczyk była dopiero 32. (1.01,95).

"O Otylii nic nie mogę powiedzieć. Narzekała trochę na skok i nawrót, ale bardziej chyba patrzy na ten wyścig pod kątem startu na 200 m - ocenia potencjalne rywalki. Jest spokojna i to dobrze" - zapewnił szkoleniowiec reprezentacji Polski Paweł Słomiński.

"Widać, że ten delfin nie jest moją najmocniejszą stroną. Mam czucie wody, ale brakuje szybkości. Forma jest jednak dobra, więc będę się starała o medale w Manchesterze -ponoć jestem specjalistką od krótkiego basenu. No ale do tego jeszcze daleka droga - najpierw będę się starała powalczyć o minimum olimpijskie podczas mistrzostw Polski w Ostrowcu" -zapowiedziała Urbańczyk.

Iwona Prędecka była piąta (2.30,42), a Beata Kamińska (2.30,48) - szósta w eliminacjach na 200 metrów stylem klasycznym. Z rywalizacji na 100 metrów stylem dowolnym odpadł Łukasz Gąsior, uzyskując 27. czas (50,28). Ze startu w tej konkurencji zrezygnował największy gwiazdor ekipy holenderskiej Pieter van den Hoogenband.

Wieczorem na pływalni w Eindhoven wystąpi pięcioro polskich pływaków: Paweł Korzeniowski w finale 200 m stylem motylkowym, Katarzyna Baranowska w finale 200 m stylem zmiennym, Jędrzejczak w półfinale 100 m motylkiem oraz Prędecka i Kamińska w półfinałach 200 m żabką.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | kamińska | jędrzejczak | Mateusz Sawrymowicz | mistrz świata

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje