ME koszykarek: Zwycięstwo Polek nad Jugosławią

Reprezentacja Polski wygrała z Jugosławią 83:66 (20:20, 22:16, 21:9, 20:21) w swoim trzecim spotkaniu podczas rozgrywanych we Francji Mistrzostw Europy koszykarek. Było to drugie zwycięstwo Polek w grupie A (mecze w Orleanie). We wtorek po dniu przerwy Polki zagrają z Francją.

Po dwóch minutach i dzięki dobrej grze Małgorzaty Dydek Polki prowadziły 7-0. Jednak następne 4 minuty przegraliśmy 2:13, w czym duży udział miała świetnie dysponowana rzutowo Mandic. Nasze reprezentantki uspokoiły nieco grę w ataku i w 8. minucie po "3" Ciecierskiej był remis (16:16), który utrzymał się do końca ćwiartki. Kwartę celnym rzutem zakończyła Margo.

Reklama

W drugiej kwarcie trwała wyrównana walka. Po trzech z rzędu rzutach za trzy Cupryś Polski wyszły na prowadzenie 32:27 w 15. minucie i trener Jugosławianek poprosił o czas. Nie zatrzymało to jednak serii Cupryś, która tuż po wznowieniu po raz czwarty z rzędu trafiła za trzy. Jednak Polki nadal nie najlepiej grały w indywidualnej defensywie i rywalki zdobywały sporo punktów z półdystansu. Sporo ożywienia do gry wniosła wprowadzona wcześniej z ławki Czepiec. Nadal ciężar gry w ataku spoczywał na Małgorzata Dydek, która królowała także pod naszą tablicą. W końcówce faulowana przy rzucie z trzy Koryzna wykorzystała wolne i Polki schodziły do szatni z 6-punktową przewagą (42:36).

Początek II połowy zdecydowanie dla Polek. Lepsza gra w ataku pozycyjnym, kolejna, już piąta "3" Cupryś oraz dobra dyspozycja Krupskiej-Tyszkiewicz i Edyty Koryzny spowodowały, że w 25. minucie było już 51:36 dla naszej reprezentacji. Wprawdzie pięć punktów z rzędu zdobyły Jugosłowianki, które zaczęły często zmieniać sposób defensywy, ale to Polki były zdecydowanie lepsze w każdym elemencie gry (dobra gra na obu tablicach i w obronie) i po rzucie w ostatniej sekundzie Koryzny prowadziły już 18 punktami (63:45). Zawodniczki z Bałkanów zdobyły w tej części zaledwie 9 punktów

W pierwszych minutach ostatniej kwarty parkiet musiała opuścić Małgorzata Dydek, która ucierpiała w podkoszowym starciu. Polki poradziły sobie jednak bez swojej liderki utrzymując kilkunastopunktowa przewagę (70:57 w 35. minucie). Dobrze spisywała się w ofensywie najbardziej doświadczona w naszym zespole Mróz-Czerkawski. Jugosławianki grały źle w ataku pozycyjnym, w czym "pomagała" dobra defensywa naszych. Wynik ustaliła na 0,7 sekundy przed końcem Koryzna, kończąc kontrę rzutem za trzy. Własnie w tym elemencie gry podopieczne Tomasza Herkta i Andrzeja Nowakowskiego były zdecydowanie lepsze od rywalek, trafiając 8 z 18 zza linii 6,25 m. Graliśmy także na lepszym procencie z gry (52-45). Walkę na tablicach wygrały Jugosławianki (34-30).

Punkty:

Polska: Małgorzata Dydek 20, Joanna Cupryś 18, Gabriela Mróz-Czerkawska i Edyta Koryzna po 17, Monika Ciecierska i Patrycja Czepiec po 4, Beata Predehl 3, Beata Krupska-Tyszkiewicz i Katarzyna Dydek 0.

Jugosławia: Lara Mandic 14, Ljubica Drljaca 12, Svobodanka Tuvic 11, Bilijana Stankovic 10, Hajdana Radunovic 6, Ana Jokovic i Natasa Andjelic po 5, Milka Bjelica, Monika Veselovsky i Dragoslava Zakula po 1, Angela Djelmes 0, Violeta Vukovic 0.

Dowiedz się więcej na temat: Polka | półki | reprezentacja Polski | polki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama