ME: Gigantyczna rakietka maskotką turnieju

Nie żadne zwierzę czy jakaś postać została wybrana maskotką mistrzostw Europy w tenisie stołowym w Ostrawie (11-19 września). Czesi nie byli zbyt oryginalni i postawili na... pingpongową rakietką.

Nie jest to jednak zwykła drewniana "paletka". To prawdziwy gigant, bowiem mierzy aż 2,5 metra. Podczas oficjalnej prezentacji "towarzyszyli" jej dwaj pingpongiści reprezentacji gospodarzy: jeden z najlepszych europejskich zawodników Petr Korbel (kiedyś w niemieckim Zugbruecke Grenzau występował razem z Lucjanem Błaszczykiem) i Pavel Sirucek.

Reklama

Prawdopodobnie najwyższa na świecie pingpongowa rakietka ma czerwoną "okładzinę". Przyczepione są do niej trzy, różnej wielkości, celuloidowe piłeczki oraz oficjalne logo mistrzostw Starego Kontynentu.

Autorką maskotki jest Darina Polakova. To nie jej pierwszy sukces; to ona była pomysłodawczynią m.in. lwa Libi, który był symbolem ubiegłorocznych mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Libercu.

Czesi organizują mistrzostwa kontynentu w tenisie stołowym po raz pierwszy od 1986 roku. Zawody odbyły się wówczas w Pradze. W grze pojedynczej srebro zdobył Leszek Kucharski, a brąz Andrzej Grubba. Po medal z najmniej cennego kruszcu sięgnęła też wówczas drużyna biało-czerwonych w składzie: Grubba, Kucharski, Stefan Dryszel, Andrzej Jakubowicz i Piotr Molenda.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: czesi | gigantyczna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje