Matusiak: Na pewno kiedyś zadebiutuję

- Spokojnie, na pewno kiedyś zadebiutuję. W końcu podpisałem blisko czteroletni kontrakt - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Radosław Matusiak. Polski napastnik musi poczekać na swój debiut w nowej drużynie Palermo.

Matusiak niedzielny mecz ligowy Palermo z Chievo oglądał z trybun. Trener sycylijskiego zespołu Francesco Guidolin tłumaczył, że nie wystawił Matusiaka ze względu na barierę językową.

Reklama

- Tutejsze gazety stworzyły wrażenie, że powinienem zagrać przeciwko Chievo. A ja wiedziałem, że trener nie spieszy się z moim debiutem, bo chce, abym od razu był pełnowartościowym piłkarzem naszej drużyny - tłumaczył Matusiak.

- Po raz kolejny oglądałem spotkanie w Serie A z trybun w towarzystwie żony, ale w następnej kolejce powinienem już chyba trafić do meczowego składu. Wtedy zmierzymy się z Atalantą Bergamo. A potem podejmujemy u siebie AC Milan. Chyba wszyscy się zgodzą, że to jest dopiero znakomity moment na debiut - podkreślił reprezentant Polski.

Palermo zremisowało z Chievo 1:1. W barwach zespołu gości 30 minut rozegrał Kamil Kosowski.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: US Palermo | debiut

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje