Matka Palaciosa interweniowała u trenera Tottenhamu

Piłkarz z Hondurasu Wilson Palacios wystąpił w podstawowym składzie Tottenhamu Hotspur przeciwko Evertonowi (1:1) w meczu Premier League między innymi dlatego, że u trenera Kogutów Harry'ego Redknappa wstawiła się za nim... matka.

"Będąc z żoną na zakupach spotkałem Palaciosa i jego matkę Orfilię. Co prawda ona nie mówi po angielsku, ale przez tłumacza przekazała mi, że przyjechała do Anglii zobaczyć syna na boisku, a nie na ławce rezerwowych. Wierzcie mi, to naprawdę wielka kobieta, więc nie chciałbym mieć z nią do czynienia..." - powiedział żartobliwie Redknapp.

Reklama

"Proszę się nie obawiać, pani Palacios, syn będzie grał, będzie grał. Na treningach pracuje bardzo ciężko" - dodał szkoleniowiec Tottenhamu.

Wilson Palacios wystąpił w podstawowym składzie "Kogutów", ale w przerwie zastąpił go Brazylijczyk Sandro. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a obie bramki, w obecności 36 tysięcy kibiców, padły w pierwszej połowie. Gola dla Evertonu Liverpool zdobył Leighton Baines (17), a wyrównał Holender Van der Vaart (20).

26-letni Palacios, a także jego dwaj braci Jhon i Jerry, grali w reprezentacji Hondurasu w tegorocznych mistrzostwach świata w Republice Południowej Afryki. Ich ojciec, Eulogio, zajmuje się szkoleniem młodzieży.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wilson | matka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama