Mark Hughes zapewnia, że to nie koniec zakupów Man City

Transferowa gorączka wciąż ogarnia połowę Manchesteru. Podczas gdy włodarze Man United zapowiadają, że tego lata zakupów już nie będzie, ich najwięksi rywale - Man City wciąż szykują kolejne wzmocnienia. I jak zapowiadają - mają to być piłkarze z najwyższej światowej półki.

Menedżer "The Citizens", Mark Hughes wciąż uważa, że może wzmocnić skład przed nadchodzącym sezonem. Po sprowadzeniu takich gwiazd jak Carlos Tevez, Emmanuel Adebayor, Roque Santa Cruz, Gareth Barry czy Kolo Toure chce dokooptować do drużyny kolejnych graczy.

Reklama

"Jeszcze jest trochę czasu do zamknięcia okienka transferowego. Zobaczymy jakie okazje nam się trafią i zobaczymy kogo możemy kupić. Ci którzy przyjdą muszą być piłkarzami najwyższej światowej klasy. Tylko wtedy będą mogli wydatnie wzmocnić drużynę" - przyznał walijski szkoleniowiec.

O postępach w pracy przed nowym sezonem wypowiedział się krótko: "Wszystko idzie zgodnie z planem. Jestem zachwycony jakością, jaką nowi gracze wnieśli do drużyny".

Transfery transferami, a brytyjskie media już teraz układają podstawową jedenastkę Manchesteru City. Dziennikarze serwisu "Goal.com" ułożyli następujący skład: Given - Richards, Lescott (Man City chce ściągnąć go z Evertonu), Onuoha, Bridge - Kompany, Barry, Ireland - Tevez, Adebayor, Robinho.

Wynika z tego, że na ławce zostali tacy zawodnicy jak Kolo Toure, Nigel De Jong, Shaun Wright-Phillips, czy Roque Santa Cruz. Aż strach pomyśleć kto wyląduje na rezerwie, gdy City dokonają zapowiadanych wzmocnień "last minute".

Dowiedz się więcej na temat: MAN | city | Mark Hughes

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje