Marcelo Lippi nie wróci do Juventusu

Trener piłkarskiej reprezentacji Włoch Marcello Lippi wykluczył, że po przyszłorocznych mistrzostwach świata w RPA mógłby ponownie zostać szkoleniowcem Juventusu Turyn.

Lippi doprowadził Włochów do mistrzostwa świata w 2006 roku. Po turnieju zrezygnował z dalszej pracy i zastąpił go Roberto Donadoni. Po słabym występie w Euro-2008, 61-letni dał się namówić na ponownie objęcie sterów Squadra Azzura. Wcześniej osiem lat pracował w Juventusie, z którym w tym okresie pięciokrotnie wygrał Serie A i sięgnął po Pucharu Europy.

Reklama

- Nie wiem, co będę robił po mundialu w RPA, ale jestem pewny, że nie wrócę do Juventusu. Ani w roli trenera, ani dyrektora czy prezesa. To zamknięty rozdział mojego życia - przyznał Lippi.

Spekulacje o jego ewentualnym powrocie do "Starej Damy" nasiliły się po serii porażek i krytyce, jaka spłynęła na obecnego trenera, a byłego podopiecznego Lippiego, Ciro Ferrarę.

Razem z Lippim do turyńskiego klubu miałby rzekomo wrócić były dyrektor sportowy Roberto Bettega, który opuścił go po wybuchu afery korupcyjnej w 2006 roku, choć nigdy nie postawiono mu żadnych zarzutów. Według włoskich mediów, obecne władze Juventusu już rozmawiały z nim o ponownej pracy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: RPA | Marcello Lippi | lippi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje