Małyszowi nie wyszedł drugi skok

Adam Małysz - mimo przerwanej passy zwycięstw - nie uważa, aby w jego skokach coś się popsuło. Najlepszy polski skoczek podczas środowego konkursu w Klingenthalu zajął trzecie miejsce.

Ale - jak zapowiada - już w niedzielę w Willingen będzie walczył o kolejne zwycięstwo. "Może tam będę miał więcej szczęścia" - powiedział, cytowany przez "Dziennik".

Reklama

"Dziś Gregor Schlierenzauer miał lepszy wiatr od pozostałych skoczków. Dlatego wygrał. Mimo że skakaliśmy po sobie, to jedna minuta sprawiła dużą różnicę" - mówił po zawodach Małysz.

Polak przyznał, że nie wyszedł mu drugi skok. "Wydawał się poprawny, ale zabrakło powietrza, nie byłem w stanie pociągnąć i odlecieć" - ocenił.

INTERIA.PL/Dziennik
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | skok

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje