"Małysz znów przeskakuje wiatr!"

- Małysz był moim idolem, bo deklasował rywali. I teraz zrobił to samo ze mną! Nie wiem, czy się cieszyć, czy smucić - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" reprezentant Austrii Gregor Schlierenzauer.

- Ale to wielki skoczek o ogromnym doświadczeniu - dodał Austriak, który w niedzielnym konkursie w Titisee-Neustadt uplasował się tuż za Małyszem.

Reklama

- Wkrótce Małysz wyprzedzi mnie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, także dlatego, że nie jest ona moim głównym celem. Ważniejsze są mistrzostwa świata seniorów i juniorów - stwierdził Schlierenzauer.

- Nie odpowiem na pytanie, czy Małysz stał się głównym faworytem mistrzostw świata, bo w Sapporo prawie zawsze wygrywa ktoś nieoczekiwany, z powodu loteryjnych warunków. Czy Adam jest w stanie dominować w skokach, jak kiedyś? Na to już łatwo odpowiedzieć. Jest w kapitalnej dyspozycji, nabrał pewności siebie. Może zdobyć Puchar Świata - podkreślił były znakomity niemiecki skoczek Dieter Thoma.

- Adam był fenomenalny, niedościgniony. Zwróciłbym uwagę przede wszystkim na to, jak bardzo poprawił technikę. To niesłychane, ale wyeliminował praktycznie wszystkie błędy, które przeszkadzały mu w ostatnich sezonach. I znów przeskakuje wiatr! - mówił były austriacki skoczek Toni Innauer.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: schlierenzauer | Gregor Schlierenzauer | skoczek | wiatr | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje