Małysz wygrał na Wielkiej Krokwi

Adam Małysz wygrał świąteczny konkurs skoków narciarskich o puchar Wagrafa, który odbył się na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Zawody w stolicy Tatr są ostatnim elementem przygotowań polskiej kadry przez zbliżającym się Turniejem Czterech Skoczni.

Małysz w obu seriach oddał najdalsze skoki (132 i 130,5 m) za co otrzymał notę 275 pkt i zdecydowanie wyprzedził pozostałych rywali.

Reklama

Kolejne miejsca zajęli pozostali nasi reprezentanci, którzy wystąpią w Turnieju Czterech Skoczni. Drugi był Kamil Stoch, trzeci Robert Mateja, a czwarty Marcin Bachleda.

W zawodach wzięło udział około 70 zawodników z Polski, Czech, Słowacji i Białorusi. Prócz czołówki polskich zawodników wystartowali też trenujący indywidualnie Mateusz Rutkowski (TS Wisła Zakopane) oraz powracający do skoków po wypadku Tomisław Tajner (AZS AWF Katowice). M. Rutkowski został sklasyfikowany na 10. pozycji (190,5 pkt, 111 i 111,5 m), a T. Tajner zajął 12. lokatę (185,1 pkt, 112,0 i 107,5 m).

Dobrze radził sobie też Łukasz Rutkowski (TS Wisła Zakopane), który skokami na odległość 116,5 oraz 118 m (214,1 pkt) wywalczył 8. lokatę.

Konkurs rozegrano przy słonecznej i mroźnej pogodzie. Termometry na Wielkiej Krokwi wskazywały minus 8 stopni C.

Adam Małysz był radosny i zadowolony z występu. - Skakało mi się bardzo dobrze" - cieszył się.

Skoczek wysoko ocenił swoją formę przed Turniejem Czterech Skoczni. Pytany o przygotowania do olimpiady powiedział: - Do olimpiady jeszcze jest trochę czasu. Myślę, że nieco lepiej się czuję, odbicie zaczyna mi wychodzić. Dlatego jestem ciekawy tego, co będzie na Turnieju Czterech Skoczni. Troszkę czasu jeszcze mamy do olimpiady i mam nadzieję, że ta najlepsza forma wtedy przyjdzie.

Najlepszy polski skoczek powiedział dziennikarzom, że mijający rok ocenia "bardzo optymistycznie". - Wygrałem cztery razy PŚ, zająłem czwarte miejsce w ogólnej klasyfikacji, na pewno walczyłem do końca o podium - dodał.

Małysz, pytany o święta, powiedział, że odpoczywał krótko, ale pocieszał się, iż dzięki temu nie miał szans przybrać na wadze. - Szkoda tylko, że tak krótko byłem z rodzinką, bo wiadomo - tego czasu zawsze brakuje - żałował. - Najfajniejszy był oczywiście prezent od żony i córki, z życzeniami, które utkwią mi na długie lata - dodał.

Pytany o to, czego życzyłby sobie w nadchodzącym roku odparł: - Więcej czasu spędzonego z rodziną, szczęścia i zdrowia, nie tylko dla mnie ale i wszystkich ludzi, żebyśmy byli mniej zabiegani. Wiadomo - ludzie są tak zabiegani, że niekiedy nie mają czasu na przysłowiową kupkę. A w sporcie - moim marzeniem byłoby stanąć na podium, zdobyć złoto na olimpiadzie. To trudne, ale realne marzenie, na pewno będę walczył.

Fizykoterapeuta polskiej reprezentacji Rafał Kot ogłosił na spotkaniu z dziennikarzami po zakończeniu zawodów, że na pierwsze konkursy Turnieju Czterech Skoczni pojadą: Adam Małysz, Robert Mateja, Kamil Stoch i Marcin Bachleda.

Wyniki:

1. Adam Małysz (KS Wisła Ustronianka) 275 pkt (132,0, 130,5 m)

2. Kamil Stoch (LKS Poroniec, SMS Zakopane) 252,7 (127,5, 124,0)

3. Robert Mateja (TS Wisła Zakopane) 251,7 (122,5, 129,0)

4. Marcin Bachleda (AZS AWF Katowice) 248,6 (123,0, 126,5)

5. Martin Mesik (Słowacja) 232,9 (121,0, 122,0)

6. Wojciech Skupień (TS Wisła Zakopane) 226,1 (118,5, 121,0)

7. Krystian Długopolski (AZS AWF Katowice) 224,7 (119,5, 119,5)

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | Katowice | rutkowski | kamil | AWF | robert | Kamil Stoch | konkurs | czterech skoczni | Zakopane | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje