Małysz: Wolę prywatki niż bale

Dziś o godzinie 13:45 rozpocznie się drugi konkurs 52. Turnieju Czterech Skoczni w Garmich-Partenkirchen.

- Pod skocznią jest już spory ruch, wszystko gotowe do pracy, ale zawodników jeszcze nie ma - powiedział nam Piotr Salak z RMF FM, który razem z polskimi skoczkami i trenerami przywitał Nowy Rok symboliczną lampką szampana.

Reklama

Wczoraj o godzinie 17:00 wszyscy polscy dziennikarze obsługujący TCS, zjawili się w miejscowości Grainau, gdzie mieszka kadra naszych skoczków ze sztabem szkoleniowym. Obecni na tym nieoficjalnym spotkaniu, musieli trochę poczekać na Adama Małysza, który po kwalifikacjach jeszcze w ramach treningu biegał. Gdy wreszcie pojawił się rozpoczeło się uroczyste spotkanie.

- Wypiliśmy ze skoczkami symboliczną lampkę szampana i złożyliśmy sobie życzenia. Zapytaliśmy Adama, czy w sylwestra był kiedyś na balu. Małysz odparł, że nie pamięta, ale stwierdził również, że woli prywatki od dużych balów. Nasz najlepszy skoczek powiedział także, że woli przebywać na skoczni niż na tanecznym parkiecie - opowiedział wysłannik RMF.

Teraz w Ga-Pa przestał padać śnieg, jest lekki mróz, ale niestety na skoczni pojawił się lekki wiaterek.

Zobacz galerię zdjęć z Turnieju 4. Skoczni.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama