Małysz trenował w Wiśle

Adam Małysz w ciszy i spokoju przygotowuje się do PŚ w Zakopanem. Dwukrotny mistrz świata z Val di Fiemme trenuje w rodzinnej Wiśle pod okiem... Jana Szturca, poinformowało "Życie Warszawy".

Małysz, który nie wystartował w Libercu i spadł w klasyfikacji generalnej PŚ na 8. lokatę, sam poprosił o pomoc swojego pierwszego trenera.

Reklama

- To tymczasowy układ. Nie wiem, co będzie dalej, ale chciałbym pracować z Adamem - powiedział szkoleniowiec stołecznemu dziennikowi.

- Z moich informacji wynika, że nie ma żadnych rozbieżności między Adamem i Polem - stwierdził natomiast prezes PZN Paweł Włodarczyk. - W zeszłym roku Jan Szturc także opiekował się Małyszem, gdy Tajner musiał wyjechać. To chyba normalne, że trener klubowy zajmuje się swoim zawodnikiem, gdy ten wraca do domu.

Adam trenuje w swoich rodzinnych okolicach na małych obiektach. W piątek ćwiczył na skoczni Łabojow w Wiśle (K-65), a w sobotę na skoczni Skalite w Szczyrku (K-85).

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: mistrz świata | Puchar Świata w Zakopanem | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje