Małysz: To jest nie fair

Tuż po konkursie drużynowym rozegranym w ramach mistrzostw świata w lotach Adam Małysz został wezwany do kontroli antydopingowej. Nie spodobało się to zawodnikowi z Wisły.

- Jestem trochę zły - gdy jest kontrola dopingowa to zawsze mnie biorą. To już przekracza ludzkie możliwości, bo to jest tak jakby człowiek był o coś oskarżony - powiedział dwukrotny mistrz świata z Val di Fiemme.

Reklama

- Rozumiem pierwszych trzech zawodników, czy jakieś losowanie. Ale to nie jest losowanie, bo nie jest możliwą rzeczą, że gdy jest kontrola tam zawsze idzie Małysz - wyjaśnił nasz skoczek w rozmowie z Pawłem Sikorą z RMF FM.

- To jest nie fair nawet w stosunku do zawodnika. Nie rozumiem dlaczego akurat po konkursie drużynowym, w którym jeszcze zajęliśmy 8. miejsce. Nie mam pojęcia skąd to się bierze - stwierdził zdenerwowany Małysz.

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: kontrola | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje