Małysz: Rewolucji nie będzie

Fin Hannu Lepistoe zastąpi Heinza Kuttina na stanowisku trenera polskich skoczków narciarskich. 60-letni szkoleniowiec podpisze kontrakt z Polskim Związkiem Narciarskim 12 kwietnia.

Umowa ma obowiązywać przez rok z możliwością przedłużenia. Lepistoe za pracę z polskimi skoczkami ma zarabiać ok. 6 tysięcy euro miesięcznie.

Reklama

W pracy z Adamem Małyszem i spółką pomagać mu będzie dwóch asystentów , fizjolog i psycholog. Według informacji "Przeglądu Sportowego" Lepistoe asystować będą Łukasz Kruczek i Zbigniew Klimowski. Piotr Fijas ma poprowadzić kadrę B. Prezes PZN Apoloniusz Tajner chce kontynuować współpracę z prof. Jerzym Żołądziem. Trwają natomiast poszukiwania psychologa.

A co o nowym trenerze sądzie Małysz?

- Myślę, że to dobry wybór , bo ten trener ma wielkie doświadczenie. I przynajmniej mogę być pewny, że nie przeprowadzi żadnej rewolucji, bo to domena młodszych szkoleniowców. A ja jestem już za stary na wielkie zmiany - powiedział Małysz w "PS".

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: lepistoe | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama