Małysz: Po prostu dobrze skakać

Adam Małysz oddał w czwartek trzy skoki na obiekcie w Lahti przed piątkowym konkursem o Puchar Świata.

Dwukrotny mistrz świata z Val di Fiemme zajął 4. miejsce na pierwszym treningu, 9. na drugim, a w kwalifikacjach do zawodów był bezkonkurencyjny.

Reklama

- Pierwsze dwa skoki były takie troszkę na rozpoznanie - powiedział Małysz o próbach na treningach. W I serii treningowej zawodnik z Wisły uzyskał 122,5 m, a w II lądował na 118 metrze.

- Miałem inny kombinezon i inaczej jedzie się w nim na rozbiegu. Drugi skok (118 m - przyp. red.) był nieudany, strasznie wcześnie się odbiłem - stwierdził Polak, który w Lahti będzie bronił prowadzenia w klasyfikacji generalnej PŚ.

Małysz nie miał sobie równych w kwalifikacjach. Za skok na odległość 127 metrów otrzymał od sędziów notę 136,8 punktu. Mimo tak dobrego wyniku nasz mistrz z wrodzoną sobie skromnością oceniał tę próbę. - Ten skok myślę, że był w miarę dobry. Po prostu muszę dobrze skakać, muszę skoczyć przynajmniej tak jak w kwalifikacjach by dostać się na pewno na podium - wyjaśnił.

Posłuchaj wypowiedzi Adama Małysza

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: skakanie | skok | skoki | lahti | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje