Małysz: Oczekuję po trenerze nowej motywacji

- Oczekuję po nim nowej motywacji - powiedział w "Super Expressie" Adam Małysz. W niedzielę kadra polskich skoczów odbyła pierwszy trening pod okiem nowego trenera - Fina Hannu Lepistoe.

- Dopiero pierwszy raz widzimy się z trenerem Lepistoe. Musimy się nawzajem poznać - dodał Małysz.

Reklama

- Trener chce się przyjrzeć wszystkim i ocenić formę zawodników. Stawia na indywidualizm i podkreśla, że każdy musi wypracować własną technikę. Nie zamierza stawiać nierealnych celów - stwierdził trzykrotny mistrz świata.

- Trener powiedział mi, że pierwszy raz w karierze spotkał się z tak wielką medialną popularnością skoków narciarskich jak w Polsce. Szczerze mówiąc, ja też byłem ostatnio najbardziej zmęczony dziennikarzami - wyznał Małysz.

Największym problemem dla Lepistoe jest komunikacja z zawodnikami. W role tłumacza z języka niemieckiego wcielił się asystenta Fina Łukasz Kruczek.

- Na razie najtrudniejszy jest dla mnie język polski. Nauczyłem się niemieckiego, włoskiego, może i po polsku uda mi się w końcu porozumieć - przyznał Lepistoe.

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: FINA | lepistoe | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje