Małysz: Nie lubię skakać w deszczu

Zdecydowanie wolę się spocić na słońcu. Nie lubię skakać w deszczu gdy buty namakają i robią się jak domowe pantofle - powiedział po sobotnim konkursie Letniej Grand Prix w skokach narciarskich w Zakopanem, w którym zajął trzecie miejsce, Adam Małysz.

"Mimo deszczu i tego, że nie przepadam za skakaniem w takich warunkach, to ta impreza jak zwykle dostarcza mi dużo satysfakcji. W Zakopanem jest zawsze świetna atmosfera. A gdy widzę, że na trybunach jest tylu dobrze bawiących się kibiców, a zwłaszcza rodzin z małymi dziećmi, to i ten deszcz tak bardzo nie przeszkadza" - stwierdził Adam Małysz.

Reklama

Narciarz dodał, że jest zadowolony ze swoich występów. "Moje skoki są naprawdę dobre. Mam nadzieję, że podobnie, a nawet lepiej będzie w zimie" - podsumował swoje starty w dotychczasowych konkursach Letniej Grand Prix Adam Małysz.

"Konkurs był wyjątkowo dobry i na wysokim poziomie. Fakt, że trochę dziś padało, ale nie wiało, więc warunki dla wszystkich były bardzo sprawiedliwe" - ocenił trener najlepszego polskiego skoczka Hannu Lepistoe.

Jak poinformował szkoleniowiec kadry narodowej Łukasz Kruczek, w jutrzejszym konkursie wystąpi szóstka Polaków: Adam Małysz, Kamil Stoch, Łukasz Rutkowski, Maciej Kot, Krzysztof Miętus i Rafał Śliż.

Czytaj także:

LETNIA GP: WYGRANA SCHLIERENZAUERA, MAŁYSZ 3.

"ZAKOPANE JEST DLA MNIE SZCZĘŚLIWE"

MIMO DESZCZU PONAD 4 TYS. KIBICÓW W ZAKOPANEM

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: lubić | skakanie | Grand Prix | Zakopane | skoki | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje