Małysz: Muszę popracować nad szybkością

- Znów miałem troszkę słabsze szybkości, więc z powrotem muszę nad tym popracować - powiedział 5. w sobotnim konkursie PŚ w Trondheim Adam Małysz.

- W Kuusamo ta prędkość już była dużo lepsza, a dzisiaj dostawałem znów po kilometrze. Nie wiem czym to było spowodowane - może tym śniegiem co był na rozbiegu - wyjaśniał Polak, który po trzech konkursach zajmuje ex aequo 2. pozycję w klasyfikacji generalnej PŚ.

Reklama

- Tory były bardzo oblodzone, jechało się wręcz jak na porcelanie. W takich warunkach nigdy nie miałem dobrych szybkości, może jak pojedziemy do Neustadt (w najbliższą sobotę i niedzielę zostaną tam rozegrane następne zawody PŚ - przyp. red.) będzie inaczej - dodał zawodnik z Wisły.

Zostań trenerem kadry skoczków!

Zostań trenerem kadry skoczków!

RMF/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje