Małysz jednym z faworytów TCS

- Na podstawie odległości osiąganych przez Adama w Kuusamo, nie pokusiłbym się o odpowiedź na pytanie o jego formę. Wiatr praktycznie uniemożliwiał dalekie loty - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" drugi trener reprezentacji Polski skoczków narciarskich Łukasz Kruczek.

- Porównywaliśmy jednak skoki Małysza do prób Andersa Jacobsena, który tez ćwiczył na Ruce. I mogę zapewnić, że - tak jak na początku sezonu - obaj prezentują podobny poziom. Podobny, czyli wysoki - dodał Kruczek.

Reklama

Jeśli pogoda nie spłata figla, w sobotę i niedzielę odbędą się zawody Pucharu Świata w Engelbergu. Wielką zagadką jest to, jak w Szwajcarii spisze się rewelacyjny 16-latek z Austrii Gregor Schlierenzauer. Reprezentant Austrii wygrał zawody PŚ w Lillehammer i od tego momentu jest faworytem bukmacherów do zwycięstwa w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni (1:4). Drugi jest Małysz (1:4,25).

- Widziałem te notowania i nie jestem zdziwiony "dopiero" drugim miejsce Adama. Bardziej zastanawia mnie dlaczego tak nisko stoją akcje starych wyg, jak Janne Ahonena (1:8), który Cztery Skocznie zna przecież doskonale. Nadchodzi taki moment sezonu, w którym do gry wrócą doświadczeni zawodnicy - stwierdził asystent Hannu Lepistoe.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kruczek | TCS | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje