Małysz: Hannu to wielki trener

"Myślę, że Hannu zostanie z nami" - wyznał dla "Faktu" Adam Małysz, zapytany czy po kiepskim sezonie jego trenerem pozostanie Hannu Lepistoe.

"Nie mamy do niego żalu. Mnie się przede wszystkim podoba to, że tak doświadczony trener potrafił przyznać się do błędu. Mówi o tym otwarcie. Często bywa tak, że szkoleniowców tej klasy nie stać na przyznanie się do pomyłki w przygotowaniach bądź treningach. Szukają wymówek, obwiniają innych. Hannu potrafił przyznać, że zrobił coś źle i stara się to naprawić. Dla mnie to naprawdę wielki trener" - podkreślił nasz czterokrotny mistrz świata.

Reklama

Małysz, który Finowi jest wdzięczny zwłaszcza za sukcesy w poprzednim sezonie (Kryształowa Kula i mistrzostwo świata), nie chciałby zmieniać swojego szkoleniowca.

"To nie będzie zależeć ode mnie, decyzję podejmą ludzie z Polskiego Związku Narciarskiego. Ja powiem tak: mnie się dosyć dobrze pracuje z Hannu Lepistoe i myślę, że zostanie z nami" - dodał Adam Małysz.

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: lepistoe | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje