Małysz, Gołota i Sneijder w jednej paczce!

Co mają ze sobą wspólnego Adam Małysz, Andrzej Gołota i piłkarska reprezentacja Holandii z Wesleyem Sneijderem na czele? Pozornie nic, ale łączy ich jedna ważna cecha: w najważniejszych momentach kariery zaznali goryczy porażki.

W sporcie liczy się zwycięzca. Świat pamięta tylko tych, którzy są triumfatorami. Drugi to przecież pierwszy przegrany. Poniżej subiektywna lista gwiazd sportu, którzy nie zostali mistrzami.

Orzeł z Wisły bez złota na olimpiadzie

Reklama

Adam Małysz jest jednym z najlepszych skoczków narciarskich na świecie. Czterokrotny mistrz świata, czterokrotny zdobywca "Kryształowej Kuli" za wywalczenie Pucharu Świata, zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni. Do pełni sukcesów brakuje mu tylko jednego - złotego medalu olimpijskiego.

Małysz trzy razy uplasował się na drugim miejscu, zawsze ustępując Simonowi Ammannowi. Szwajcar w latach 2002 i 2010 był nie do pokonania wygrywając wszystkie konkursy indywidualne. Trudno się jednak dziwić przecież to "Harry Potter", a czarodziejowi zawsze udaje się więcej.

- Pewnie pojawią się głosy, że nie mam olimpijskiego złota, ale był tu jeden gość, który grał w innej lidze. Trudno było wybić go z równowagi. Dlatego dla mnie te dwa srebra są prawie jak złoto. Na pewno zamieniłbym je jednak na jeden z najcenniejszego kruszcu - powiedział Małysz w Whistler, gdzie w tym roku odbyły się konkursy olimpijskie.

Pietrzykowskiemu drogę do "złota" zagrodził Muhammad Ali

Skoczek z Wisły to nie jedyny Polak, któremu w kolekcji brakuje najważniejszego medalu. Zbigniewowi Pietrzykowskiemu też nigdy nie udało się stanąć na najwyższym podium w czasie igrzysk olimpijskich, choć był czterokrotnym mistrzem Europy (wtedy nie było jeszcze mistrzostw świata)! Dwa razy zdobył brązowe medale, a w 1960 r. przegrał w finale z Cassiusem Clayem, którego świat boksu znał bardziej jako Muhammada Alego.

Na IO nie wiodło się też Januszowi Sidle, który przez magazyn "Track&Field News" został uznany najlepszym lekkoatletą w historii, gdyż przez 20 kolejnych sezonów należał do dziesiątki najlepszych oszczepników świata. Jako pierwszy Europejczyk przekroczył granicę 80 metrów, był rekordzistą świata, ale zdobył tylko jeden medal (srebrny) na olimpiadzie, mimo że startował na niej aż pięciokrotnie. W latach 1953-56 był praktycznie nie do pokonania dla zagranicznych rywali. Mimo to na IO w Melbourne musiał uznać wyższość Egila Danielsona, który radził sobie słabo w konkursie, ale pożyczając od Polaka oszczep posłał go na odległość 85,71 m, odbierając Sidle szansę na złoty medal.

Rabsztyn pobiła rekord świata i nie zdobyła medalu!

Jeszcze gorzej na wielkich imprezach wiodło się Grażynie Rabsztyn. Trzykrotna rekordzistka świata w biegu na 100 m ppł, której ostatni najlepszy wynik 12,36 wciąż pozostaje rekordem Polski, nie zdobyła żadnego medalu ani na IO, ani na mistrzostwach Europy.

Bez "złota" na olimpiadzie i w czasie mistrzostw świata pozostał też Artur Partyka. Nasz skoczek wzwyż dwa razy zdobywał srebrne medale czempionatu globu i raz został wicemistrzem olimpijskim.

Nieodżałowany Andrzej Grubba należał do najwybitniejszych tenisistów stołowych, ale on też nie stał na najwyższym stopniu podium w grze pojedynczej. W mistrzostwach Europy dwa razy przegrywał w finałach, a na mistrzostwach świata zdobył dwa brązowe medale.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje