Małysz głodny... skakania

- Dawno nie widziałem Małysza i swoich pozostałych podopiecznych tak głodnych skakania - powiedział "Rzeczpospolitej" szkoleniowiec kadry Apoloniusz Tajner.

We wtorek nasi reprezentanci trenowali wraz z Niemcami na obiekcie w Neustadt i taki sam wspólny trening zaplanowany został na dzisiaj.

Reklama

Apoloniusz Tajner powiedział "Rz", że gdyby nie trener niemieckich skoczków Wolfgang Steiert z wtorkowego treningu byłyby przysłowiowe nici. Rano skocznia była bowiem zamknięta i dopiero telefoniczna interwencja szkoleniowca poskutkowała i od 13.00 można było rozpocząć zajęcia.

Z wczorajszego treningu zrezygnować musiał Marcin Bachleda. Zakopiańczyk w trakcie gry w siatkówkę nadwyrężył mięśnie międzyżebrowe, które były już "przetestowane" przy upadku na skoczni w Trondheim.

INTERIA.PL/Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: skakanie | tajner | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama