Małysz: Atmosfera jest super

- Nie jestem załamany z tego powodu, że przegrałem i nie chcę się odkuwać na Robercie Matei. Chciałbym, żeby Robert zachował taką formę do Pucharu Świata - powiedział w "Super Expressie" Adam Małysz. W sobotnim konkursie na igielicie Małysz był dopiero trzeci. Naszego najlepszego skoczka wyprzedził jeszcze Stefan Hula.

Tak jak zapowiadał trzykrotny mistrz świata tegoroczną letnią Grand Prix potraktuje ulgowo. - Na pewno wystąpię w letnim Grand Prix w Zakopanem. Co do reszty - zobaczymy - podkreślił.

Reklama

- W konkursie na Wielkiej Krokwi skakałem słabo. Ale przynajmniej "nie przepychałem się na progu", co zdarzało się w ostatnich tygodniach i powodowało, że parabola lotu była dość niska. Przydały się dwa dni testów w tunelu aerodynamicznym, gdzie ćwiczyliśmy także pozycję w locie. Jedno takie ćwiczenie trwa dwie minuty, a na skoczni latamy jednorazowo tylko po 6-7 sekund - stwierdził Małysz, który jest zadowolony z atmosfery panującej na zgrupowaniach kadry.

- Atmosfera jest super, młodsi kadrowicze to fajne chłopaki. Mają zapał do treningu. To tylko dodaje mi motywacji, aby "skopać im tyłki" - zakończył Małysz.

Adam Małysz w Instytucie Lotnictwa - ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | atmosfera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama