Magiera: Incydent zakłócił naszą radość

Zastępujący Aleksandra Vukovica w podstawowej jedenastce warszawskiej drużyny, Jacek Magiera przyznał po zakończeniu spotkania, że wydarzenia na płycie stadionu zakłóciły radość pikarzy Legii ze zwycięstwa nad Widzewem.

Grał pan ponad 70 minut. Dwie dobre sytuacje do zdobycia gola, zabrakło wykończenia. Ogólnie dobry występ, ma pan nadzieję że trener Okuka da panu szansę gry od pierwszej minuty w następnym meczu?

Reklama

- Trudno mi powiedzieć czy dostanę szansę od pierwszej minuty. Ja ze swojej strony zrobię wszystko, trener mi zaufał i wystawił w następnym spotkaniu od początku. Jestem do dyspozycji, uważam że jestem w dobrej formie. Potwierdziłem to w poprzednich spotkaniach. Trener ma 20 zawodników z

których wybiera 11. Ja muszę cierpliwie czekać na swoją szansę, a jak ją dostanę to muszę wykorzystać.

Bardzo dobry mecz Legii, został zakłócony przez kibiców. Co trzeba zrobić, by tego typu incydenty wyplenić z polskich boisk?

- Niestety, na to nie mamy za dużego wpływu. Wydaje mi się że kibice Legii powinni zachowywać się jak kibice mistrzów Polski. Wiem że ludzie byli prowokowani, ale nie można dać się sprowokować. Trzeba przemyśleć pewne sprawy, zanim się coś zrobi. Nie można dopuścić do tego by taki mecz został przerwany. Trudno jest mi na gorąco ocenić po czyjej stronie leży wina, ale nie powinno dochodzić do takich sytuacji. Zarówno ze strony Widzewa jak i Legii.

Rozmawialiście ze sobą na ten temat? Jakie kary mogą spotkać Legię?

- Nie rozmawialiśmy na temat kar, ale schodząc do szatni po meczu nie cieszyliśmy się tak jak zwykle po zwycięskich meczach. Ten incydent zakłócił naszą większą radość. Nie podpisujemy się pod takimi zachowaniami na stadionach. Chcemy aby kibice przychodzili na mecz. Do momentu zajść, na trybunach była fantastyczna atmosfera. Kibice obu drużyn śpiewali, dopingowali, było bardzo dużo widzów. I tak powinno być. Burdy są niepotrzebne. W tej chwili nic nie zrobimy. Na pewno jakieś sankcje i kary będą. Miejmy nadzieję że to był ostatni raz. Stadion mistrza Polski, był do tej pory najbezpieczniejszym. Kibice od wielu lat pokazywali się z tej najlepszej strony i miejmy nadzieję że tak będzie dalej.

Marcin Gołębiewski, Warszawa

Dowiedz się więcej na temat: mecz | kibice | Radość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje