Maciej Żurawski: Czas się kończy

Maciej Żurawski jest jednym z zawodników, którzy najbardziej zawiódł swoją postawą w dwóch meczach podczas mistrzostw świata.

- Jestem bardzo zmęczony. Bolą mnie kości i głowa. Nie oceniam swojej gry, bo po co. Nie ma sensu - powiedział po meczu z Niemcami.

Reklama

- Dlaczego tak nie zagraliście z Ekwadorem?

- Zastanawiać można się zawsze. Można mówić sobie, że szkoda, ale co z tego? To i tak nie przywróci nam punktów z Ekwadorem, ani z Niemcami.

- Gdybyście tak walczyli w pierwszym meczu?

- Widać z Ekwadorem nie zagraliśmy tak jak powinniśmy, tylko szkoda, że wyciągamy wnioski z meczu na mecz na mistrzostwach świata. To jest turniej i tu nie ma czasu na naprawianie błędów. Tutaj się odpada. Co z tego, że dzisiaj zagraliśmy o niebo lepiej niż w pierwszym meczu, że wszyscy dali z siebie wszystko, że zostawili serce na boisku. To nie wystarczyło. Teraz możemy czekać na wynik meczu Kostaryka - Ekwador i mieć nadzieję, że ci pierwsi wygrają. Tylko co potem? Znów wyciągnąć wnioski z tego meczu dzisiejszego i co jeszcze możemy dołożyć? Będziemy musieli walczyć jak dzisiaj i jeszcze coś więcej dorzucić. Tylko wydaje mi się, że czas się kończy.

- Może wygrany mecz z Chorwacją trochę Was uśpił?

- Być może, miało to jakiś wpływ. Szkoda tego zróżnicowania formy, bo najpierw był mecz z Kolumbią, gdzie było bardzo źle, a potem mecz z Chorwacją, który utwierdził nas w przekonaniu, że jest dobrze. Pokonaliśmy przecież drużynę, która ma na mundialu się liczyć w walce o największe cele.

- Co zmienił w Was mecz z Ekwadorem?

- Na pewno zmieniła się nasza mentalność Myśleliśmy że daliśmy z siebie dużo, a dziś okazało się, że możemy dać jeszcze więcej.

- Czy dziś żal jest większy niż cztery lata temu po porażce z Portugalią?

- Tam była porażka 0:4 i niby każda porażka boli tak samo, ale na pewno dziś walczyliśmy. Chcę podziękować kibicom, którzy ciągle w nas wierzą i nas dopingują.

- Jak ocenia Pan decyzję sędziego o czerwonej kartce dla Sobolewskiego?

- Nie wiem czy sędzia nie czekał na jakiekolwiek jego przewinienie, żeby pokazać czerwoną kartkę. Radek twierdzi, że zrobił to niechcąco i zupełnie przypadkowo. Ale co mamy mu to zarzucać?

- Czy dalej reprezentacja powinna być prowadzona przez trenera Janasa?

- Ja nie wiem jakie trener Janas podejmie decyzje.

Andrzej Łukaszewicz, Dortmund

mundial2006.blog.interia.pl

Zobacz RELACJĘ z meczu

oraz

GALERIĘ zdjęć

Dowiedz się więcej na temat: mecz | Żurawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje