Ludovic Obraniak i jego droga do polskości

Kamery, reflektory, obiektywy fotoreporterów i uwaga wszystkich kibiców będzie od teraz skierowana na jednego człowieka. Nazywa się Ludovic Obraniak. Ribery, Malouda i Nasri zablokowali mu drogę do reprezentacji Francji. Teraz mówi: - Czy Francuzi awansują na MŚ w RPA? W ogóle mnie to nie obchodzi. Grunt, żebym ja z Polską tam pojechał - Ludovic Obraniak - nowy idol polskich kibiców.

Środa, 12 sierpnia 2009 r. - ten dzień i stadion Zawiszy Bydgoszcz przejdą do historii. Wszystko dlatego, że właśnie wtedy i w tym miejscu w reprezentacji Polski wspaniale zadebiutował Obraniak, który strzelił dwa gole Grekom w wygranym 2:0 meczu.

Reklama

- Mam żal, że żaden z decydentów polskiej piłki nie pomagał Ludovicowi w załatwieniu formalności paszportowych. Nie uczynił tego ani Piechniczek, ani Engel, ani Lato, ani nawet Beenhakker. Tak naprawdę Obraniak sam sobie utorował drogę do polskości - podkreśla menedżer piłkarski osiadły we Francji Tadeusz Fogiel.

Trzy lata temu pan Tadeusz udał się do Metz na mecz o Puchar Francji. Chciał zobaczyć w akcji Marcina Żewłakowa, któremu szło ciężko w League 1. Po meczu podszedł do Fogiela pomocnik Metz. - Panie Tadeusz chcę grać w reprezentacji Polski. Mój dziadek był Polakiem. Pomoże mi Pan załatwić formalności? - zwrócił się po francusku do Fogiela Obraniak. Fogiela do udzielenia pomocy Obraniakowi namawiał też prezes Metz - Carlo Molinari.

ZOBACZ WYWIAD Z OBRANIAKIEM PO MECZU Z GRECJĄ!

"Ludzie z PZPN żyją na innym świecie"

W wieku 24 lat Ludovic, albo nazwijmy go po polsku Ludwik rozegrał 185 meczów w League 1 (dla porównania o półtora roku starszy Paweł Brożek w polskiej lidze ma 160 gier).

- Gdyby Ludovic grał w Marsylii, albo w PSG, to dzisiaj moglibyśmy tylko załamywać ręce, bo miałby już na koncie debiut w seniorskiej reprezentacji Francji - uważa Fogiel.

Pan Tadeusz w samych superlatywach mówi o swoim odkryciu: - Ma polskie atuty, bojowość i nieustępliwość wsparte techniką francuską. W Polsce też moglibyśmy wychowywać talenty, ale wie pan jak to jest - nikt u nas nie myśli o poważnym szkoleniu dwunastolatków - kręci głową Fogiel.

Francuzi 30 lat temu zainwestowali w ośrodki szkoleniowe. Budowali je długo, z cierpliwością i dzięki temu ich młodzież trenuje w godziwych w warunkach. W Polsce do dzisiaj nikt nie wpadł na pomysł stworzenia takich baz ("Orliki" są zaledwie namiastką). - Nie wiem, co robi w PZPN-ie Wydział Szkolenia?! Ci ludzie, nie podejmują żadnych konkretnych akcji w kierunku poprawy warunków i jakości szkolenia młodzieży w Polsce! Jestem tym zaskoczony. Ci ludzie żyją chyba na innym świecie! Nikt nie myśli perspektywicznie o szkoleniu - denerwuje się Fogiel.

Od prezydenta nawet nie odpisali

Wracając do naszego bohatera, to warto zaznaczyć, że Obraniak nie mógł liczyć na ulgowe potraktowanie w załatwianiu formalności paszportowych. - Przygotowaliśmy dossier i wysłaliśmy list do prezydenta Lecha Kaczyńskiego z prośbą o przyspieszenie procedury. Nie wiem, czy ten list w ogóle przekazano prezydentowi. Pewne jest jedno: odpowiedzi z kancelarii nie dostaliśmy do dzisiaj - dziwi się Fogiel.

Zatem Obraniak traktowany był w konsulacie jak normalny petent, ale liczy się tylko efekt końcowy - Ludovic ma polskie obywatelstwo i może grać w naszej reprezentacji.

Fogiel zdradza, że brakowało Ludovicowi kilku dokumentów. W pewnym momencie piłkarz stracił wiarę w to, że uda mu się zdobyć polski paszport. - Powiedziałem mu wtedy: "Nie nazywam się Fogiel, jeśli ty nie zagrasz w reprezentacji Polski". Wstąpił w niego wtedy nowy duch.

Pod presją mediów udało się te formalności załatwić. I dzisiaj o godz. 20:30 na stadionie w Bydgoszczy zobaczymy Ludwika w koszulce z orłem na piersi. Mamy też nadzieję, że m.in. dzięki jego grze Polska jednak pojedzie na najbliższe mistrzostwa świata w RPA.

LUDOVIC OBRANIAK

Urodzony: 10 listopada 1984 w Metz.

Jego dziadek Zygmunt Ubraniak pochodził z Pobiedzisk w Wielkopolsce.

Kariera: FC Metz (w ciągu pięć lat 99 meczów i 5 goli). W 2007 roku za 1,2 mln euro trafił do OSC Lille, dla którego w 85 występach zaliczył 11 trafień. Zaliczył jeden mecz we francuskiej młodzieżówce, ale postanowił walczyć o możliwość gry dla Polski, aby uczcić pamięć dziadka Zygmunta.

Michał Białoński, Bydgoszcz

CZYTAJ TEŻ:

Ludovic Obraniak: Pierwszy gol dzieło Marcina Wasilewskiego!

Polska - Grecja 2:0! Obraniak show!

Ebi Smolarek: Super, że mamy Obraniaka

Czy Obraniak wdarł się do podstawowego składu?

Kuba Błaszczykowski: To była nasza firmowa akcja

Dowiedz się więcej na temat: francuzi | RPA | metz | Ludovic Obraniak | obraniak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje