LŚ: Z Serbią bez Gołasia

W piątek i sobotę polscy siatkarze zagrają w katowickim Spodku z Serbią i Czarnogórą. Niestety, w składzie biało-czerwonych zabraknie Arkadiusza Gołasia.

- Po przylocie do Warszawy zrobiłem USG, które nie wyszło najlepiej. Mam lekko naderwany mięsień płaski brzucha - powiedział Gołaś w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

- Kontuzji nabawiłem się podczas pierwszego meczu w Pireusie. Podczas zagrywki poczułem lekkie ukłucie. Myślałem, że to nic poważnego, że po kilku dniach odpoczynku wszystko wróci do normy. Niestety sprawa jest poważniejsza. Decyzję o dalszym leczeniu podejmie lekarz kadry Wiesław Maroń - dodał środkowy reprezentacji Polski.

- Arek na pewno nie wystąpi w meczach przeciwko Serbii i prawdopodobnie nie pojedzie do Argentyny. Mam jednak nadzieję, że wróci do gry na turniej finałowy Ligi Światowej - stwierdził lekarz kadry.

Na drobne urazy narzekają Dawid Murek, Piotr Gruszka i Piotr Gacek.

- Ich urazy nie są poważne i powinni zagrać w Katowicach przeciwko Serbii. To nie jest tak, że te kontuzje są efektem ciężkich treningów. Murek krzywo postawił stopę podczas rozgrzewki. Gołasia coś zabolało podczas meczu. To po prostu pech. Z kolei Gacek narzeka na stopę od wielu tygodni. Miał z nią kłopoty już podczas rozgrywek ligowych - podkreślił Maroń.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: polscy siatkarze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje