LŚ: Brazylia zostaje w turnieju!

Siatkarze Brazylii pokonali w katowickim Spodku Rosję 3:1 w meczu grupy F turnieju finałowego Ligi Światowej.

W półfinale katowickiego turnieju zagrają Rosjanie, którzy zajęli pierwsze miejsce w grupie i Brazylijczycy. Bułgarzy wracają do domu.

Reklama

Brazylijczycy, mistrzowie olimpijscy i świata musieli wygrać, żeby liczyć na awans do półfinału. Przegrali pierwszy mecz z Bułgarią 2:3, która następnie uległa Rosji 0:3. Cel został osiągnięty. Trudno zresztą było sobie wyobrazić dalszą walkę o zwycięstwo w Katowicach i milion dolarów nagrody bez siatkarzy z Ameryki Południowej, którzy od 2002 roku wygrywają wszystkie najważniejsze turnieje w świecie.

- Przystąpiliśmy do spotkania z Rosją na znacznie większym poziomie determinacji niż w spotkaniu z Bułgarią - powiedział kapitan Brazylii Ricardo Garcia. - To była główna podstawa naszego zwycięstwa. Nie ma znaczenia z kim zagramy w półfinale, z Polską czy USA. Słabych rywali w Katowicach nie ma. Najchętniej zmierzylibyśmy z jakimś drugoligowym polskim klubem.

Od pierwszych piłek meczu Brazylia - Rosja trwała ostra wymiana siatkarskich ciosów. Siatkarze obu zespołów bombardowali się nawzajem mocnymi serwisami. Przy potężnych uderzeniach sporo było zagrywek, które lądowały w siatce lub na aucie. Od pierwszej przerwy technicznej prowadzili Rosjanie - 8:6, 16:13, 20:16 i bez problemu wygrali tę partię.

Gra w trzech kolejnych setach przebiegała pod dyktando Brazylii. Zespół ten miał nawet przewagę w bloku, co podkreślił po spotkaniu trener mistrzów olimpijskich Bernardo Rezendo. - Rosjanie są uważani za najlepszych w świecie w tym elemencie - powiedział. Rosjanie nie ustrzegli się błędów. W drugim secie dwie nieudane kiwki w prostych sytuacjach miał rozgrywający Wadim Chamuckich. Jego błędy były decydujące w rozrachunku tej partii, którą Brazylia wygrała 25:23.

- Taką liczbą błędów jaki popełnił mój zespół można byłoby obdzielić kilka spotkań - powiedział trener Rosji Władimir Alekno. - Gra nasza nie mogła się podobać. Ogólnie jednak jestem zadowolony z postawy zespołu w tej części spotkania. Wygraliśmy grupę i przechodzimy dalej.

Rosjanie walczyli do końca spotkania. W czwartym secie przegrywali 22:24. Potrafili wyrównać, ale dwie następnie akcje należały już do rywali. Rosja i Brazylia awansowały do półfinału. Bułgaria została wyeliminowana.

O godz. 20.00 rozpocznie się mecz na który czekają polscy kibice. Podopieczni Raula Lozano zmierzą się z USA. Zarówno Polacy, jak i Amerykanie już zapewnili sobie awans do półfinału.

Grupa F:

Brazylia - Rosja 3:1 (22:25, 25:23, 25:20, 26:24)

Brazylia: Ricardo Garcia, Dante Amaral, Endres, Santana, Giba, Andre Nascimento, Sergio (libero) oraz Elgarten, Fuchs, Endres, Rodrigues.

Rosja: Chamuckich, Połtawski, Kazakow, Kuleszow, Bierieżko, Korniejew, Wierbow (libero) oraz Abramow, Ostapienko, Wołkow.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: f | siatkarze | Rosjanie | Brazylia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama