"Łobo": Zaważył jeden błąd!

Wojciech Łobodziński próbował nękać obronę Ruchu Chorzów rajdami prawą stroną boiska. Kilka razy udanie dośrodkował, jednak jego kolegom zabrakło precyzji w wykończeniu akcji. Pomocnik reprezentacji Polski bardzo żałował, że w meczu kontrolowanym praktycznie od 1 do 90 minuty miał miejsce jeden indywidualny błąd, który doprowadził do porażki "Białej Gwiazdy".

Bramka dla Ruchu padła praktycznie z niczego. Wydawało się, że mecz układa się pod nasze dyktando. Po zdobyciu gola gospodarze praktycznie tylko się bronili. Kontrolowaliśmy mecz praktycznie cały czas. Nie mogliśmy przewidzieć, że przytrafi nam się tak fatalny błąd. Trzeba zrobić wszystko aby wygrać ostatni mecz i spokojnie przygotować się do kolejnej rundy. Trzeba przyznać, że Ruch gra u siebie bardzo rozważnie. Reasumując swoją wypowiedź, to dalej będę powtarzał, że na porażce zawarzył tylko jeden błąd. Ja ze swojej strony mogę dodać, że ostatnio trochę chorowałem i być może dlatego nie byłem w takiej dyspozycji jakiej bym sobie sam życzył - stwierdził popularny "Łobo".

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mecz | błąd

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama