LM: Chelsea Londyn - FC Kopenhaga 0-0

W rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów Chelsea Londyn bezbramkowo zremisowała z FC Kopenhaga i dzięki dwubramkowej przewadze z pierwszego meczu w Danii awansowała do ćwierćfinału rozgrywek.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Chelsea - FC Kopenhaga

Reklama

Chelsea podeszła do meczu na luzie, ale z dużą dozą pewności siebie. Mając dwubramkową zaliczkę z meczu w Kopenhadze, jej piłkarze nie starali się strzelić gola za wszelką cenę. Co nie znaczy, że nie stwarzali sytuacji. W pierwszej połowie uderzali na bramkę Johana Wilanda dziewięciokrotnie. Najczęściej czynił to Didier Drogba, ale próbowali także Frank Lampard, Ashley Cole, Jurij Żirkow, czy Nicolas Anelka. Ten ostatni miał najlepszą okazję na gola, ale jego strzał obronił Wiland, świetnie skracając kąt po wyjściu z bramki.

Goście zaatakowali groźnie raz, ale była to bardzo dobra okazja bramkowa. Po faulu na Dame N'Doye z rzutu wolnego uderzał sam poszkodowany. Piłka po jego strzale minęła mur i zatrzymała się na słupku bramki Petra Czecha.

Po przerwie scenariusz wyglądał niemal identycznie, jak przed przerwą. Chelsea atakowała jeszcze częściej, oddając serie strzałów na bramkę FC Kopenhaga, jednak piłka nie chciała wpaść do bramki. W drużynie gości świetnie bronił Wiland i to jemu w dużej mierze mogą zawdzięczać Duńczycy czyste konto bramkowe na Stamford Bridge. Szwedzki bramkarz obronił między innymi uderzenia Didiera Drogby, Fernando Torresa, czy też Ramiresa. W pozostałych sytuacjach dopisywało mu szczęście, jak w sytuacji, gdy John Obi Mikel trafił w poprzeczkę lub pomagali gracze Chelsea, którzy niemiłosiernie pudłowali.

FC Kopenhaga w drugich 45 minutach atakowała sporadycznie. Najwięcej zamieszania sprawiał Senegalczyk N'Doye, ale Czecha próbowali pokonać także Bolanos i Santin, lecz strzelali oni niecelnie.

Podsumowując: Chelsea rozegrała dobry mecz, rozegrała wiele pomysłowych akcji i stworzyła sporo sytuacji podbramkowych, choć skuteczność wołała o pomstę do nieba. Jeśli "The Blues" chcą myśleć o awansie do półfinału Champions League muszą poćwiczyć trafianie do bramki przeciwnika.

Chelsea Londyn - FC Kopenhaga 0-0

Pierwszy mecz: 2-0 dla Chelsea. Awans - Chelsea.

Sędziował: Svein Oddvar Moen (Norwegia). Widzów: 36 454.

Chelsea: Petr Cech - Jose Bosingwa, Branislav Ivanovic, John Terry, Ashley Cole - Ramires, John Obi

Mikel (84-Michael Essien), Frank Lampard, Jurij Żirkow (75-Florent Malouda) - Nicolas Anelka (68-Fernando Torres), Didier Drogba.

FC Kopenhaga: Johan Wiland - Oscar Wendt, Mathias Zanka Jorgensen, Mikael Antonsson, Pierre Bengtsson

(61-Kenneth Zohore) - Christian Bolanos (90-Thomas Kristensen), Claudemir, William Kvist, Martin Vingaard (74-Cesar Santin) - Dame N'Doye, Jesper Gronkjaer.

Liga Mistrzów - wyniki, strzelcy bramek, składy

Dowiedz się więcej na temat: Liga Mistrzów | Chelsea Londyn | fc kopenhaga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje