Ljoekelsoey górą w Sapporo

Roar Ljoekelsoey wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich, który odbył się w Sapporo. Norweg wyprzedził Fina Risto Jussilainena i Austriaka Thomasa Morgensterna.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zarówno Ljoekelsoey, jak i Martin Hoellwarth (był czwarty) wyprzedzili Adama Małysza. Polak, który podobnie jak lider PŚ Janne Ahonen nie startował w Japonii, spadł na czwarte miejsce.

Reklama

Podobnie jak w sobotę zawody na obiekcie "Okurayama" rozegrano w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych - przy obfitych opadach śniegu i zmiennym wietrze. Jednak tym razem sędziowie zdecydowali o dokończeniu konkursu, chociaż wielokrotnie przerywali rywalizację, m.in. na czyszczenie torów ze śniegu.

W tych warunkach najlepiej poradził sobie Ljoekelsoey, który pierwsze sezonowe zwycięstwo odniósł w Zakopanem (ex aequo z Adamem Małyszem). Skocznia w Sapporo jest jego ulubioną i podczas konkursu dał to odczuć rywalom, pokonując drugiego w stawce Fina Jussilainena o blisko 30 pkt.

Ljoekelsoey oddał skoki na odległość 137,5 i 137 m, a Jussilainen uzyskał 122 i 139 m. Fin po raz czwarty w sezonie stanął na podium; poprzednio trzykrotnie był trzeci.

Trzecie miejsce zajął Austriak Morgenstern, który stracił do Jussilainena niemal 20 punktów, a w seriach lądował na 123,5 i 126 m.

Wielu skoczków zrezygnowało z wyjazdu do Japonii, aby przygotowywać się do mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym, które odbędą się w dniach 16-27 lutego w Oberstdorfie. Do Sapporo nie pojechała reprezentacja Polski, a także m.in. Ahonen, Czech Jakub Janda, Fin Matti Hautamaeki, Niemcy Michael Uhrmann i Georg Spaeth oraz Austriacy Andreas Widhoelzl i Wolfgang Loitzl.

Zobacz wyniki konkursu w Sapporo oraz klasyfikację generalną Pucharu Świata.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: FINA | skoki | sapporo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje