Lizarazu: Powinien odejść

Raymond Domenech nie jest jedynym, który ponosi winę za odpadnięcie Francji w fazie grupowej mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii, ale jako trener jest odpowiedzialny za drużynę, dlatego powinien podać się do dymisji - stwierdził mistrz świata z 1998 roku Bixente Lizarazu.

"Uważam, że jego miejsce powinien zająć Didier Deschamps. Nie mówię tego, bo był moim kolegą z kadry, a dlatego, ponieważ był wspaniałym sportowcem i na pewno sobie świetnie poradzi" - dodał 38-letni obrońca.

Reklama

3 lipca ma zebrać się zarząd Francuskiego Związku Piłki Nożnej, by podjąć decyzję co dalej z Domenechem. "Warto pójść śladem innych krajów i na posadę selekcjonera powołać kogoś młodego. Spójrzmy na Niemców (Joachim Loew, 48 lat), czy Chorwatów (Slaven Bilic, 39 lat)" - podpowiedział były zawodnik Bayernu Monachium.

W przeciwieństwie do Lizarazu, pomocnik Frank Ribery wstawił się za obecnym trenerem. "Domenech nie może odejść, ma pewną myśl szkoleniową i mam nadzieję, że dostanie szansę, by ją kontynuować" - stwierdził.

Francja odpadła w fazie grupowej Euro 2008. Najpierw bezbramkowo zremisowała z Rumunią, by potem ulec Holandii (1:4) i Włochom (0:2).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: mistrz świata | domenech

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje