Lions "upieczeni" przez Colts

Nie będą mile wspominać tegorocznego Święta Dziękczynienia kibice Detroit Lions. Ich pupile przegrali bowiem w czwartek na Ford Field z Indianapolis Colts 9-41.

Kolejny świetny mecz w zespole gości rozegrał Peyton Manning, który sześć razy otwierał swoim kolegom drogę do zdobycia przyłożenia. Do wyrównania rekordu Dana Marino (48), brakuje mu już tylko siedmiu zagrań.

Reklama

Dzięki temu zwycięstwu Colts umocnili się na prowadzeniu w dywizji południowej AFC. Obecnie bilans zespołu z Indianapolis wynosi 7-3.

Lions, dla których było to już 65. spotkanie rozgrywane w Święto Dziękczynienia, są na dole dywizji północnej NFC z bilansem 4-7.

Taki sam bilans w NFC North mają Chicago Bears, którzy w drugim świątecznym spotkaniu ulegli w Dallas miejscowym Cowboys 7-21. Bohaterem meczu na Texas Stadium był Julius Jones. Debiutujący w tym sezonie w zawodowej lidze running back "wybiegał" w czwartek 150 jardów i uzyskał dwa przyłożenia dla "Kowbojów" (bilans 4-7), którzy przerwali serię trzech porażek z rzędu.

Mecze w Detroit oraz w Dallas zainaugurowały 12. kolejkę bieżącego sezonu National Football League. Pozostałe pojedynki odbędą się w niedzielę oraz w poniedziałek.

Dowiedz się więcej na temat: detroit | bilans

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje