Liga Mistrzów: Remis Liverpoolu w Rzymie

FC Liverpool zremisował na Stadio Olimpico z Romą 0:0 w drugiej kolejce drugiej fazy rozgrywek grupowych piłkarskiej Ligi Mistrzów. Następna seria spotkań zostanie rozegrana już w 2002 roku - 19 i 20 lutego.

Liverpool zdobył pierwszy punkt na tym etapie rozgrywek na bardzo trudnym terenie w Rzymie. Jerzy Dudek kilka razy był zmuszony do pokazania swoich wielkich umiejętności (groźne strzały Assuncao), ale udało mu się zachować czyste konto.

Reklama

O wielkim szczęściu mogą mówić piłkarze FC Barcelona, którzy podejmowali na Camp Nou Galatasaray. Już po 5 minutach gry goście prowadzili 1:0, a w 41. minucie Fleurquin podwyższył na 2:0. Gdy zanosiło się na wielką niespodziankę przypomniał o sobie Saviola, który w 49. minucie strzelił kontaktową bramkę. Siedemnaście minut później Overmars znakomitym podaniem obsłużył młodego Argentyńczyka, który z ośmiu metrów pokonał bramkarza tureckiej drużyny Mondragona. Cztery minuty wcześniej czerwoną kartką został ukarany Capone, a w 90. minucie boisko opuścił Hakan Unsal, który otrzymał drugą żółtą kartkę. Barcelona z trzema punktami prowadzi w grupie B, mając dwa punkty przewagi nad Romą i Galatasaray. Liverpool z jednym punktem zajmuje ostatnią pozycję.

W grupie A z czterema punktami na koncie prowadzą Manchester United i Bayern Monachium.

Podopieczni Alexa Fergussona nadspodziewanie łatwo wygrali na Old Trafford z sensacją tych rozgrywek Boavistą Porto 3:0. Prowadzenie dla miejscowych zdobył w 31. minucie Van Nisterlooy, który wykorzystał dośrodkowanie Philipa Neville'a. Na 2:0 podwyższył dziesięć minut po przerwie Blanc. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Verona zupełnie niepilnowany Francuz z 6 metrów skierował piłkę do siatki. Chwilę później wynik meczu ustalił Van Nisterlooy, po raz drugi tego wieczoru wpisując się na listę strzelców. Boavista z 3 punktami na koncie zajmuje w tabeli 3. miejsce.

Bayern, któremu ostatnio nie wiedzie się w Bundeslidze, odniósł bardzo cenne zwycięstwo w Nantes, pokonując tamtejszy zespół 1:0. Goście osłabieni brakiem Olivier Kahna umiejętnie bronili się w pierwszej połowie. Kiedy po przerwie nacisk miejscowych nieco zelżał monachijczycy zdołali wyprowadzić decydujący cios. W 65. minucie Hargreaves zacentrował z rzutu rożnego, a w zamieszaniu podbramkowym najszybszy okazał się Paulo Sergio, kierując futbolówkę do bramki gospodarzy. Francuzom stracona bramka podcięła skrzydła i już do końca nie byli w stanie poważnie zagrozić rywalom.

Bayern zachował miano drużyny niepokonanej w tej edycji Champions League. FC Nantes z zerowym dorobkiem punktowym i bez zdobytej bramki zamyka tabelę grupy A.

Zobacz wyniki i tabelę grupy A

Zobacz wyniki i tabelę grupy B

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | liga | remis | Liga Mistrzów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje