Liga Mistrzów: Manchester nie dał się pokonać Valencii

Z dużym trudem Anglicy z Manchesteru United dochodzili do pola karnego Valencii w meczu na Estadio Mestalla. Na nasiąkniętej wodą murawie znacznie lepiej radzili sobie podopieczni trenera Hectora Cupera, ale i tak nie udało im się zdobyć zwycięskiej bramki.

W pierwszej odsłonie Argentyńczyk Pablo Aimar, który debiutował w Valencii szukał piłki i pierwszej bramki w nowych barwach. Piłkarz ten kupiony został do Hiszpanii za 20 milionów dolarów, ale przynajmniej na razie tej wartości nie potwierdził. To samo zresztą dotyczy drugiego napastnika Valencii, Norwega Johna Carewa.

Reklama

Inna sprawa, że ogromne kałuże na murawie, zwłaszcza przy liniach bocznych i końcowych, nie pozwalały obu zespołom konstruować dokładnych akcji ofensywnych. Mimo to do przerwy częściej przy piłce byli Anglicy. Nic z tego jednak nie wynikało.

Po przerwie przez długi czas nadal nie oglądaliśmy składnych akcji ofensywnych. Ani Barthez w Manchesterze, ani też Canizares w Valencii - bramkarze obu ekip - nie napracowali się zbytnio.

W 58. Minucie świetną akcję rozegrali Gaizka Medieta, Kily Gonzalez i Pablo Aimar. Ten ostatni przyjął piłkę z powietrza w polu karnym i uderzał na bramkę Bartheza, ale sędzia liniowy wskazał pozycję spalona Argentyńczyka.

W kolejnych akcjach Hiszpanie koniecznie chcieli strzelić bramkę, ale z reguły Barthez wychodził obronną ręka z potyczek z rywalami.

W 69. minucie przed szansą stanął Kily Gonzalez, ale po strzale z kąta wspaniale obronił Barthez. Gospodarze wyraźnie przeważali w tym fragmencie gry.

W drugim meczu grupy A Sturm Graz pokonał w "polskim" pojedynku Panathinaikos Ateny. Bramkarz Sturmu, Kazimierz Sidorczuk okazał się znacznie lepszy tego wieczoru od napastnika z Aten, Krzysztofa Warzychy. Dzięki tej wygranej Austriacy nadal mogą myśleć o grze w kolejnej fazie Ligi Mistrzów.

W grupie B prowadzenie utrzymał Galatasaray. Mistrzowie Turcji pokonali na własnym boisku Deportivo La Coruna 1:0 po golu Suata już na początku spotkania. Dzięki temu zwycięstwu zespół ze Stambułu ma teraz 7 punktów i samodzielnie przewodzi stawce w grupie B.

Dotrzymujący do tej kolejki kroku Galatasaray - Milan stracił dwa punkty na własnym boisku, remisując z Paris Saint Germain. Wynik został ustalony już po 45 minutach. Przez całą drugą część pojedynku gospodarze musieli w "10" utrzymywać remisowy rezultat, gdyż w 42. minucie za taktyczny faul na wychodzącym na czystą pozycję Anelce (dwanaście minut wcześniej ustalił rezultat na 1:1) usunięty z boiska został Roque Junior.

Zobacz wyniki spotkań grupy A

Zobacz wyniki spotkań grupy B

Dowiedz się więcej na temat: bramki | anglicy | Manchester | Liga Mistrzów | liga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje