Liga Mistrzów: Hit w Monachium

Prawdziwym hitem, 3. kolejki spotkań piłkarskiej Ligi Mistrzów, będzie wtorkowa konfrontacja w Monachium piłkarzy AC Milan z Bayernem.

Podopiecznych Ottmara Hitzfelda czeka, jak sam trener mówi, "bój o wszystko". - Jeżeli przegramy, to możemy później walczyć co najwyżej o puchar UEFA, a to nie jest ambicją bawarskiego klubu - powiedział na łamach "Kickera" Hitzfeld.

Reklama

Drużyna Bayernu nie może zaliczyć ostatniego tygodnia do udanych. Najpierw w 2. kolejce Ligi Mistrzów stracili dwa punkty w Lens, a następnie w 7. kolejce Bundesligi ulegli w Leverkusen 1:2, grającemu przez całą drugą połowę w dziesiątkę Bayerowi. W przypadku bawarczyków ciężko jednak powiedzieć, że drużyna zmaga się z kryzysem. Na krajowym podwórku nadal jest liderem i chyba tylko nieliczni uważają, że stracą tą pozycję w tym sezonie. Wzmocniony, solidnym Ballackiem i efektownym Ze Roberto, Bayern stać nawet na dwukrotne pokonanie Milanu.

"Rossonerri" nie przyjadą do Monachium tylko się bronić. To dla nich wyśmienita okazja by wyeliminować z dalszej rywalizacji jednego z najgroźniejszych konkurentów! 4:0 w La Coruni zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie, niemniej pojedyńczymi triumfami nie wygrywa się Ligi Mistrzów. O tym na pewno wie trener Ancelotti i jego "konstelacja gwiazd" w Milanie. Szkoleniowiec "rossonerich" będzie próbował wykorzystać znakomitą ostatnio formę holenderskiego pomocnika Seedorfa, jak i skuteczność Filippo Inzaghiego. Rivaldo jeszcze nie błyszczy, ale kto wie czy dwumecz z Bayernem nie będzie dla niego przełomem. Na Olimpiastadion emocji z pewnością nie zabraknie.

W drugim spotkaniu tej grupy zespół Jacka Bąka, RC Lens wyjeżdża do La Coruni. Drużyna Javiera Irruety przeżywa w tym sezonie zadziwiającą przemianę. O ile w poprzednim sezonie na El Riazor Deportivo wygrywało wszystko co popadnie (tracąc jednak seryjnie punkty w spotkaniach wyjazdowych), tak w tym z galicyjskiej twierdzy już dwie drużyny wyjechały z kompletem punktów. Mało tego zarówno Betis jak i Milan strzelali gospodarzom po cztery bramki! W wyjazdowych meczach Deportivo natomiast wygrywa i to z niewygodnymi rywalami (Osasuna, Bayern, Alaves Vitoria). Podopieczni Joela Mullera powinni jednak próbować wykorzystać nieobecność, reżysera gry "El Depor", Juana Carlosa Valerona i pokusić się o zwycięstwo. Nikt nie twierdzi, że będzie łatwo, ale trzeba zaryzykować, bo w tej grupie nie można odpuszczać żadnego spotkania.

W pozostałych wtorkowych spotkaniach, w grupie E Juventus nie powinien mieć kłopotów z pokonaniem Newcastle, natomiast Feyenoord czaka bardzo ważna konfrontacja z Dynamem Kijów. Jeśli drużyna Rząsy i Smolarka zdobędzie w dwumeczu z Dynamem cztery punkty, to z awansem do II rundy nie powinno być kłopotów. W grupie F "bój o przetrwanie" na Cyprze stoczy z Maccabi Hajfa Bayer Leverkusen. Podopieczni Klausa Topmollera muszą wygrać by liczyć się w dalszej rywalizacji. W sobotę ograli w dziesiątkę Bayern, więc stać ich na komplet punktów z Maccabi.

Nie powinien również mieć kłopotów z pokonaniem na Old Trafford greckiego Olimpiakosu Manchester United. Do składu "Czerwonych Diabłów" powrócił rekonwalescent Paul Scholes i od razu gra Podopiecznych Alexa Fergusona zyskała na jakości.Trzy ostatnie spotkania MU, zakończone zwycięsko, dają podstawy do optymizmu przed meczem z mistrzem Grecji.

W grupie H zdecydowanymi faworytami najbliższych spotkań są ekipy Galatasaray (Turcy grają z FC Brugge) i Barcelony, która podejmuje w Moskwie Lokomotiw. Podopieczni Luisa Van Gaala chcą jak najszybciej zapewnić sobie gry w następnej rundzie Ligi Mistrzów, bo coraz trudniej zaczyna być na krajowym podwórku. Porażka 0:3 z Betisem nie jest dobrym zwiastunem, ale piłkarze Lokomotiwu jeszcze nie zdobyli nawet bramki.w LM.

W środę na murawę wyjdą piłkarze z grup A, B, C, D. W grupie A rozpędzonych Kanonierów będzie próbować powstrzymać AJ Auxerre. Obie drużyny efektownie wygrały swoje spotkania ligowe i obie odpowiednio przewodzą w tabelach Premiership i Le Championnat. Co warte podkreślenia były to spotkania wyjazdowe z trudnymi rywalami. Arsenal wywiózł 4:1 z Elland Road, a Auxerre w takim samym stosunku odprawiło La Bojouare Nantes. Zapowiada się więc znakomita piłkarska uczta.

W grupie B ważne spotkanie czeka FC Liverpool. Podopieczni Geralda Houliera mają na razie na koncie tylko punkt, więc dwumecz ze Spartakiem będzie miał dla nich decydujące znaczenie. Fanów z Anfield Road cieszy powrót do wysokiej formy Owena (hattrick z Manchesterem City), toteż pozbawiony kontuzjowanego Titowa Spartak nie powinnien popsuć ich nastrojów. W drugim meczu tej grupy, Valencia na estadio Mestalla sprawdzi rewelacyjnie prezentujące się FC Basel. Szwajcarzy, choć urwali punkty na wyjeździe Liverpoolowi, staną teraz przed bardzo trudnym i chyba mało realnym zadaniem powstrzymania perfekcyjnie grających piłkarzy Valencii.

Faworyci grupy C, Real i Roma rozgrywają swoje spotkania na wyjeździe. W Atenach "królewscy" nie pozostawią chyba złudzeń AEK-owi, natomiast Roma pojedzie na stadion mistrza Belgii. Po klęsce 0:6 w madrycie Genk musi szukać punktów w dwumeczu z Romą. Jeśli formą znowu błyśnie Totti (hattrick w ostatnim spotkaniu ligowym z Brescią) Belgowie nie mają na co liczyć.

Prowadzące w tabeli Serie A, Inter Mediolan na Siro zagra z Olimpique Lyon. Francuzi przed tygodniem odebrali ochotę do gry piłkarzom Rosenborga. Inter to jednak mistrz defensywy, więc to piłkarze Cupera będą zdecydowanymi faworytami tego spotkania.

W drugim spotkaniu grupy D w Trondheim Rosenborg zagra z Ajaxem. Widowiskowo grający, podopieczni Ronalda Koemana, przed tygodniem napędzili sporo strachu Interowi, ale punktów z Mediolanu nie wywieźli. Może więc uda się to na boisku mistrza Norwegii?

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | hity | konfrontacja | milan | Liga Mistrzów | liga | Monachium | "Mistrz"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama